• .

  • .

  • .

  • .

  • .

Porady

M jak Mrówka » Ogród

Osadnik rynnowy z praktycznym koszykiem

Buduję dom, więc z bardzo chętnie odwiedzam innych inwestorów, którzy przebrnęli już przez ten proces i podpatruję rozwiązania, jakie zastosowali u siebie. U Krzysztofa, mojego znajomego, oprócz wielu innowacyjnych rozwiązań, zaskoczył mnie osadnik rynnowy z koszykiem. Może to banalne, ale bardzo praktyczne rozwiązanie.

Post Osadnik rynnowy z praktycznym koszykiem pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Przejeżdżałam ostatnio przez Iławę i wprosiłam się do Krzyśka, znajomego ze studiów. Do Warszawy miałam jeszcze kawałek drogi, więc chciałam trochę odpocząć i w miłej atmosferze napić się kawy. Poza tym, byłam bardzo ciekawa jak wygląda jego dom, który niedawno zbudował, a o którym dość dużo już słyszałam, i to w samych superlatywach. Nie powiem, zachwyty innych znajomych były jak najbardziej słuszne, gdyż rozwiązania, które Krzysztof zastosował w swoim dom zrobiły na mnie duże wrażenie. Nowoczesne technologie inteligentnego domu, ogrzewanie wykorzystujące energię słoneczną, wnętrza jak z katalogu itd. powodują, że budynek wpisuje się z całą pewnością w XXI w.

Osadnik rynnowy – funkcjonalne i estetyczne rozwiązanie

Osadnik rynnowy z praktycznym koszykiemPodziwiając ogród i dom z zewnątrz zainteresował mnie pewien drobny szczegół – osadnik rynnowy (czasami nazywany też studzienką rynny) zaopatrzony w sitko (koszyk). Jest to niezbędny element systemu rynnowego, gdy wodę z rynien odprowadzamy do studzienek, rozsączalni lub kanalizacji deszczowej (w tym przypadku do rozsączalni). W osadniku umieszczony jest koszyk, który wychwytuje zanieczyszczenia spływające z dachu, np. liście czy szyszki, u Krzysztofa znalazł się nawet gwóźdź (prawdopodobnie pozostałość po montażu dachu). Chroni w ten sposób podziemne części kanalizacji deszczowej przed zapchaniem czy uszkodzeniem, jednocześnie nie tamuje przepływu wody. Zaletą osadnika jest również to, że zapewnia łatwy dostęp do rury spustowej oraz rury kanalizacyjnej, pełniąc funkcję rewizji. Ponadto jest estetyczny. Z usunięciem zgromadzonych na sitku zanieczyszczeń nie ma żadnego problemu – wystarczy podnieść pokrywę i wyjąć koszyk. Mogę potwierdzić, gdyż sama to sprawdziłam.

Osadnik-rynnowy-z-praktycznym koszykiem-2Osadniki wykonanego są z polipropylenu, odpornego na czynniki atmosferyczne – nie ulegają korozji, nie odkształcają się pod wpływem wysokich i niskich temperatur. Wysokiej jakości tworzywo użyte do produkcji jest barwione w masie i wzbogacone stabilizatorem UV. Dzięki temu wyróżnia się podwyższoną odpornością na odbarwienie spowodowane bezpośrednim działaniem promieni słonecznych. Osadniki dostępne są w różnych kolorach, można je stosować do rur spustowych o średnicach od 50 do 125 mm – na pewno więc dobierzemy odpowiedni do naszego systemu rynnowego zarówno wykonanego z tworzyw sztucznych, jak i blachy. Ja już znalazłam pasujący do mojego.

Asia

Post Osadnik rynnowy z praktycznym koszykiem pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Niezbędna w ogrodzie – geowłóknina

Geowłóknina przyda się na rabatach, podczas zakładania ogrodu oraz do osłony roślin ozdobnych. Jest wielofunkcyjna i bardzo przydatna.

Post Niezbędna w ogrodzie – geowłóknina pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Realizując projekt ogrodu starałam się bardzo zadbać o to, by estetycznych aranżacji nasadzeń nie zepsuły szybko pojawiające się chwasty. Kupowałam korę, żwir lub obsypywałam sadzonki sianem. Jednak nie zawsze to zdawało egzamin lub wystarczało na krótki czas. Przez wszystkie warstwy potrafiły przebić się chwasty. Teraz problem ten rozwiązuję korzystając z geowłókniny. Także jesienią przydaje się ona w moim ogrodzie. Korzystam z niej jako osłony dla roślin.

Czym jest geowłóknina

To tkanina wykonana z włókien polipropylenowych lub poliestrowych. Łączona jest przez zgrzewanie albo przeszywanie. Dzięki zastosowanemu materiałowi stanowi wyjątkowo trwałą i niezniszczalną powłokę, a przez swój ażur pozwala na przenikanie powietrza i wody. Wykorzystuje się ją do zabezpieczania skarp, rozdzielania różnych frakcji gruntu, wzmacniania nabrzeży oraz przy pracach ogrodowych.

Niezbędna w ogrodzie – geowłóknina Niezbędna w ogrodzie – geowłóknina

Geowłóknina przeciw chwastom

Przed zakładaniem rabat wysypuję najpierw dobrą glebę, którą od razu pokrywam geowłókniną. W tkaninie wykonuję nacięcia w miejscach, w których chcę zasadzić ozdobne sadzonki. W ten sposób daję możliwość swobodnego wzrostu rośliny i osłaniam grunt naokoło niej. W miejscach, gdzie geowłóknina zachowuje swą ciągłość, nie nastąpi przerastanie chwastów. Po zasadzeniu roślin sztuczną tkaninę przysypujemy korą, może być ozdobna, barwiona. Sprawdzi się też żwir lub dekoracyjne otoczaki.

Niezbędna w ogrodzie – geowłóknina Niezbędna w ogrodzie – geowłóknina

Osłona roślin

Przed nadejściem zimy dobrze jest wrażliwe na mróz sadzonki okryć. Zarówno korzenie, jak i całą roślinę owiniemy geowłókniną. Łatwo ją przyciąć na wymiar i uformować w potrzebny kształt. Również wysokie i rozłożyste krzewy można geowłókniną zabezpieczyć przed nadejściem zimy. Szczególnej ochrony potrzebują te, które łatwo odkształcają się i tracą swój efektowny pokrój przez osadzające się ciężkie czapy śniegu i nawisy lodowe. W ten sposób owijam na zimę jałowce i tuje, które mocno rozrosły się w ostatnich latach. Pasami geowłókniny zbieram wszystkie gałęzie idąc od dołu ku górze. Następnie związuję takiego chochoła sznurkiem. Dzięki temu roślina swobodnie oddycha, a śnieg jej nie zagraża.

AHA

Post Niezbędna w ogrodzie – geowłóknina pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Oświetlenie w chodniku

Dyskretne i eleganckie oświetlenie traktu w ogrodzie, oprócz praktycznej funkcji, pełni jeszcze jedną – tworzy wyjątkowy nastrój.

Post Oświetlenie w chodniku pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Odwiedziłam ostatnio ogród, który nie tylko zauroczył mnie zadbaną aranżacją utworzoną z roślin ozdobnych, ale także nowoczesnym wyposażeniem i wyjątkowym designem. Oprócz przyciętych w zgrabne figury iglaków – posesja obsadzona jest jedynie odmianami zimozielonymi – wieczorem zachwycająco wyglądają na posesji trakty. Choć ogród utrzymany jest jedynie w kolorach głębokiej zieleni, bieli i jasnoszarego, ma wyjątkowo efektowny wizerunek. Zarówno rozwiązania przestrzenne, jak i nietuzinkowe oświetlenie doskonale pasują do nowoczesnej architektury budynku.

Oprawa do montażu w podłożu

Zastosowane w ogrodzie lampy chodnikowe to nowoczesne dekoracyjne oprawy architektoniczne. Nie należy mylić ich z oświetleniem najazdowym. Oprawy montowane w chodniku nie muszą być tak odporne na obciążenia, jak te instalowane w podjazdach. Te drugie służą do oświetlenia drogi dla samochodu, wyznaczając trasę od bramy do garażu, dlatego powinny być wytrzymałe na duży nacisk. Po lampach chodnikowych poruszać się będą jedynie piesi.
Ozdobne lampy architektoniczne o modnym podłużnym kształcie są odporne na nacisk do 500 kg. Mają wysoką szczelność IP67 i zwiększoną odporność na czynniki atmosferyczne, co gwarantuje trwałość mimo działania zewnętrznych, zmiennych warunków atmosferycznych. Mogą pracować w temperaturze od -25 do +35oC. Lampy są energooszczędne, gdyż zastosowane źródła światła to LED-y. Ponadto użyte oprawy są odporne na uderzenia IK10, co czyni je idealnymi do zastosowania w chodnikach ogrodowych.

Oświetlenie w chodniku Oświetlenie w chodniku

Dostosowane do montażu w podłożu

Lampy chodnikowe o podłużnym kształcie wpuszcza się w grunt. Jest to możliwe dzięki wytrzymałej i szczelnej obudowie wyprodukowanej ze stali kwasoodpornej oraz zastosowaniu aluminium wtryskiwanemu wysokociśnieniowo. Oprawy zasilane są prądem 220-240 V 50/60 Hz. Producent daje na nie do 5 lat gwarancji. Jeśli chcemy zaprojektować oświetlenie ogrodowe w różnych miejscach, ale z zachowaniem tego samego stylu, warto wiedzieć, że dekoracyjne, podłużne oprawy architektoniczne są dostosowane do montażu również na fasadach budynków czy w murze ogrodzenia.

Montaż wpuszczanych lamp chodnikowych

Projekt oświetlenia w traktach dla pieszych najlepiej sporządzić zanim przystąpimy do zagospodarowywania ogrodu. Instalacja elektryczna wymaga wykonania wykopów, co może zniszczyć naszą pracę związaną z nasadzeniami czy założeniem trawnika. Instalację elektryczną służącą do zasilania oświetlenia zewnętrznego podłącza się do domowej sieci, tylko do oddzielnego obwodu. Musi być ona chroniona wyłącznikiem nadmiarowoprądowym i różnicoprądowym. Trasa przebiegu specjalnych przewodów zasilających (dostosowanych do układania w ziemi) nie może być zaplanowana blisko fundamentów i dużych nasadzeń takich jak drzewa. Ponadto musi przebiegać w odległości minimum 80 cm od instalacji wodociągowej. Przewody układa się w wykopie o głębokości 70 cm, w około 15-centymetrowej warstwie piasku. Dla bezpieczeństwa prace te warto powierzyć profesjonalnemu elektrykowi. W projekcie, jaki zrealizowano w znajomym ogrodzie, lampy ułożono między dużymi płytami chodnikowymi. Efekt jest zachwycający.

AHA

 

Post Oświetlenie w chodniku pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Formowanie iglaków

Drzewa i krzewy iglaste są wdzięcznymi roślinami ozdobnymi w ogrodzie. Mają niewielkie wymagania, pozostają zimozielone, a na rynku występuje duża różnorodność odmian. Rozmaitość form odmiennych pokrojem, długością i gęstością igieł, kolorem, a także preferencjami w uprawie sprawia, że w każdym ogrodzie iglaki znajdą godne miejsce.

Post Formowanie iglaków pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Krzewy i drzewka iglaste w ogrodzie pozwalają na uzyskanie ciekawych kompozycji i bogatych, dekoracyjnych aranżacji. Jeśli zależy nam na budowaniu struktury krzewów oraz tworzeniu ciekawych np. geometrycznych kształtów, warto dobrać odmiany chętnie poddające się cięciom. Należą do nich żywotniki, jałowce, cisy, cyprysiki, świerki i sosny karłowate. Krzewy oraz drzewka iglaste lubią przycinanie i aby efektownie się zagęszczały i odmładzały wymagają wręcz regularnego strzyżenia, doskonale znoszą formowanie.

Formowanie iglaków Formowanie iglaków

Cięcie higieniczne

Regularne sezonowe przycinanie krzewów iglastych zapewni ich żywotność oraz ładny rozrost i gęstą formę. Kształtowanie iglaków pozwala również uzyskać na rabatach ład i okiełznać nadmierny rozrost rośliny. Iglaki mają tendencję do wysuszania się od środka, czasem też przebarwiania, a nawet zrzucania fragmentów igieł. Zabiegi pielęgnacyjne w postaci przycinania i formowania znacznie zmniejszają ryzyko takich zachowań.

Dokonując cięcia higienicznego, oceniamy stan rośliny. Podcinamy lub wycinamy wszelkie martwe i zeschnięte gałązki, odsłaniamy miejsca mniej rozrastające się, tak aby uzyskany w ten sposób dostęp światła zmobilizował łysawe fragmenty do nowych przyrostów. Sezonowym cięciem możemy również poskromić nadmierny rozrost. Szczególnie jeśli krzewy i drzewa iglaste rosną w grupach czy szpalerach cięciem kosmetycznym zapobiegamy wzajemnemu zagłuszaniu się roślin. Nożycami mechanicznymi lub elektrycznymi przycinamy wierzchołek rośliny, pędy przewodniki oraz boczne odrosty na ok. 3-4 cm.

Formowanie iglaków Formowanie iglaków

Cięcie formujące

Do cięcia formującego, a więc takiego, które ma nadać roślinie oczekiwany kształt nadają się żywotniki, cisy, jałowce, cyprysiki, świerki i sosny karłowate, szczególnie te, które z natury tworzą kolumnowy lub kulisty pokrój. Formować najlepiej rośliny młode, które dopiero budują swój kształt, a więc będą silnie przyrastać tam, gdzie oczekujemy, przy czym pierwsze cięcie formujące można zastosować dopiero rok po posadzeniu rośliny. Krzewy i drzewka iglaste najlepiej formować zaczynając od wczesnej wiosny ok. marca, kiedy pojawiają się pąki. Następnie należy je powtórzyć, kiedy wykształcą się już zielone przyrosty i powtarzać je jeszcze 2 razy podczas sezonu do początku lipca (żywotniki zniosą cięcie nawet w sierpniu). Należy pamiętać, że cięcia nie wolno wykonywać w upalne, suche dni.

Formowanie iglaków Formowanie iglaków

Nadanie odpowiedniej formy nie jest łatwe i wymaga niejednokrotnie zręczności. Najłatwiej uzyskać proste kształty takie jak kule, elipsy, kolumny. Przy bardziej skomplikowanych kształtach wymagających symetrii i prostych kątów przy cięciu trzeba posłużyć się listewkami i drutem albo skonstruować swoistą „formę” do cięcia. Decydując się na radykalne cięcie rośliny i nadanie jej konkretnego kształtu, warto najpierw wykonać cięcie wstępne, a w dalszym biegu, korygować i pogłębiać przycięcie.

Rośliny starsze mogą wzdłuż starych gałęzi i pni być już łysawe, a przyrost w tych miejscach mało wydajny, dlatego dla tego typu roślin ciekawą opcją będzie formowanie w typie bonsai (stworzenie na łysych pniach i gałęziach przewodnikach gęstych pęczków iglastych kul) lub podkrzesywanie, czyli oczyszczenie pnia rośliny w dolnej partii i pozostawienie uformowanej korony (np. kula na pniu). Takie formowanie wymaga od nas stałego dbania o usuwanie młodych przyrostów na pniu i gałęziach wiodących oraz formującego przycinania miejsc, gdzie roślina ma się znacznie zagęścić.

Formowanie iglaków Formowanie iglaków Formowanie iglaków

Wprawni „fryzjerzy” iglaków poprzez regularne cięcie i podwiązywanie pędów potrafią stworzyć istne rzeźby ogrodowe, np. spirale, grzybki, piramidy. Uzyskanie skomplikowanych form wymaga bowiem nie tylko przycinania, ale również ukierunkowania rozrostu pędów, często poprzez podpinanie ich pod inne gałęzie.

Formowanie krzewów i drzewek iglastych wymaga cierpliwości, zaangażowania oraz sumienności. Aby utrzymały zdrowy i ładny wygląd, iglaki należy ciąć regularnie przez wiele sezonów. Można pokusić się o zakup już gotowej uformowanej rośliny, ale to nie zmienia faktu, że w kolejnych sezonach, chcąc utrzymać tę formę, będziemy musieli poświęcić jej czas.

Dominika

Post Formowanie iglaków pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

We wrześniowym ogrodzie – kwiaty, krzewy i drzewa między latem a jesienią

Wrzesień w moim ogrodzie jest bardzo sensualny – wasz też może być pełen smaków, zapachów i kolorów. Jakie rośliny warto zaprosić do ogrodu, by we wrześniu mienił się barwami kwiatów, efektownymi krzewami czy obsypanymi owocami drzewami?

Post We wrześniowym ogrodzie – kwiaty, krzewy i drzewa między latem a jesienią pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

We wrześniowym ogrodzie – kwiaty, krzewy i drzewa między latem a jesieniąWrzesień w ogrodzie to jedyny miesiąc w roku, który łączy w sobie w tak wyrazisty sposób lato i jesień. By lato towarzyszyło nam jak najdłużej, zdecydujmy się na obsadzenie naszych rabat kwiatami, które będą kwitły aż do przymrozków. Lista jest naprawdę długa. Doceńmy też urodę jesiennych krzewów – wprawdzie o tej porze roku nie cieszą nas kwiatami, ale za to ich owoce to prawdziwa uczta dla oczu, a często także dla podniebienia. No i drzewa owocowe, nieco zapomnieliśmy, że mogą być ozdobą ogrodu.

Kwiaty we wrześniu

Rabaty kwiatowe są jeszcze pełne letnich kwiatów. W tym czasie kwitną jeszcze okazałe dalie, wdzięczne cynie, swojskie aksamitki, rudbekie, kanny, tytoń oskrzydlony, żeniszki czy niecierpki. Na oknach pysznią się okazałe pelargonie i surfinie. Ten bogaty „garnitur” warto poszerzyć o typowo jesienny zestaw kwiatów. Jeśli wcześniej nie zadbaliśmy o posadzenie jednorocznych astrów chińskich czy wieloletnich bylin takich jak astry nowoangielskie bardziej znane jako marcinki czy nawłoć, kupmy dostępne za kilka złotych wrzośce i chryzantemy. To rośliny, bez których trudno wyobrazić sobie „wejście” ogrodu w jesień. Moją propozycją na wrzesień jest także zimowit jesienny często mylony z typowo wiosennymi krokusami. Jego fioletowoliliowe kwiaty są we wrześniu zaskoczeniem dla wielu. Wyjątkowo pięknie wyglądają kępy ziemowita posadzone pod drzewami.

We wrześniowym ogrodzie – kwiaty, krzewy i drzewa między latem a jesienią We wrześniowym ogrodzie – kwiaty, krzewy i drzewa między latem a jesienią

Krzewy na wrzesień

We wrześniu nasze ogrody zdobią jeszcze kwiatostany róż czy tracące swoje letnie kolory, ale nadal piękne nieco nostalgiczne hortensje ogrodowa oraz coraz popularniejsza bukietowa. Jednak o tej porze bardzo efektownie wyglądają krzewy ognika szkarłatnego obsypane pomarańczowożółtymi lub ciemnożółtymi owocami, które pozostaną na gałęziach bardzo długo. Mnie zachwyca także rokitnik zwyczajny, który dzięki drobnym pomarańczowym owocom wygląda przepięknie. Poza tym jego owoce są bardzo zdrowe! Można je zbierać już teraz, ale przetwory z nich są smaczniejsze, gdy owoce zerwiemy po pierwszych przymrozkach. Ja robię z nich pyszne nalewki i soki. Można je też jeść na surowo, ale są dosyć kwaśne. Owocują także krzewy czarnego bzu – także są one ozdobą ogrodu, można z nich wykonać również bardzo zdrowy sok, świetny m.in. na przeziębienia.

We wrześniowym ogrodzie – kwiaty, krzewy i drzewa między latem a jesienią We wrześniowym ogrodzie – kwiaty, krzewy i drzewa między latem a jesienią

Drzewa owocowe

Drzewa owocowe w moim ogrodzie to nie tylko radość zbiorów, ale też uczta dla oczu i moich… nozdrzy! Ogród o tej porze roku pachnie oszałamiająco – woń śliwek, jabłek i gruszy zrywanych właśnie we wrześniu rozchodzi się po ogrodzie, a później po domu. Wystarczy tylko zadbać o ich zbiór, gdy będą w pełni dojrzałe, dobrze wykształcone i nieuszkodzone. Pamiętajmy, by wygrabić spod drzew zgniłe i chore, inaczej staną się źródłem chorób drzew.

Ania W.

Post We wrześniowym ogrodzie – kwiaty, krzewy i drzewa między latem a jesienią pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Płot typu ranczo

Jego wyrazista, przestrzenna, a zarazem ażurowa forma to kwintesencja stylu rustykalnego, wiejskiej natury i sielskiego klimatu.

Post Płot typu ranczo pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Płot z poziomo układanej tarcicy to doskonały sposób na ogrodzenie sporego terenu, otoczonego przez naturę. Nie będzie pasował do miejskiego zgiełku, za to świetnie wpisze się w prowincjonalny pejzaż. Zaletą płotu typu ranczo jest jego ekonomiczna strona. Materiały nie będą drogie, a forma ogrodzenia jest na tyle nieskomplikowana, że bez trudu postawimy je we własnym zakresie. Naturalne piękno desek sprawi, że płot stanie się estetycznym parkanem, znacznie uatrakcyjniającym wygląd posesji.

Proste elementy przęseł

Na niepowtarzalny urok płotu typu rancho składa się jego materiał. Powstaje z tarcicy, czyli nieokorowanych desek. Te długie elementy produkowane są w tartaku w trakcie przecinania wzdłużnie kłody drewna, przez kilka równoległych pił. Nazwa pochodzi od jednokrotnego przetarcia. Drewno jest chropowate i ma zachowaną naturalną krzywiznę na krawędziach. Deski różnią się brzegami, ale długość i grubość mają tę samą. Tarcica nieobrzynana zachowuje wyjątkowy urok dzięki swej niepowtarzalności. Możemy nabyć deski sosnowe, świerkowe lub modrzewiowe.

Płot typu ranczo

Konstrukcja płotu

Tarcica może mieć długość od 1,6 do 4 m. Elementy są grube i mają od 2 do 5 cm. Długość przęsła płotu warto więc wykonać względem wymiaru materiału. Ważne, by przy długich elementach między słupkami również zadbać o wsparcie dla desek, jeśli nie mają odpowiedniej grubości. Żeby drewno się nie wykręcało, powinno być podpierane co ok. 1,6 m.

Dla stabilnej konstrukcji płotu dobrze jest wybrać solidne słupki metalowe z uchwytami do montażu desek, koniecznie zabezpieczone przed korozją. Do montażu używajmy tylko wkrętów nierdzewnych. W przeciwnym razie stworzą zacieki na drewnie i w szybkim tempie surowiec będą niszczeć.
Przęsła mogą składać się tylko z dwóch ułożonych równolegle desek, choć najczęściej spotykać można zestaw trzech. Jeśli potrzebujemy większej intymności, wystarczy zbudować wyższe ogrodzenie, a tarcicę mocować z małymi dystansami.

Impregnacja tarcicy

Niezabezpieczone drewno tarcicy szybko zszarzeje, porośnie mchem i glonami, a jego trwałość w tej postaci jest oceniane na mniej więcej 7 lat. Aby było trwalsze, bardziej estetyczne, powinniśmy je zabezpieczyć. W tym celu konieczne jest przestruganie powierzchni desek. Jeśli tego nie zrobimy, chłonność materiału będzie bardzo duża, co zwiększy wydatki poczynione na impregnaty. Chropowata powierzchnia zniszczy także w szybkim tempie pędzel lub wałek używany do malowania.

Po wyszlifowaniu i oczyszczeniu drewna należy je zaimpregnować środkiem chroniącym przed niszczeniem drewna i szkodnikami. Po wyschnięciu tarcicy przystępujemy do nakładania preparatu nawierzchniowego, który osłoni surowiec przed działaniem czynników atmosferycznych. Możemy wybrać produkt barwiący. Najczęściej nanosi się dwie warstwy lakierobejcy lub lazury do drewna.

Istnieje też możliwość zakupu tarcicy już zaimpregnowanej ciśnieniowo.

AHA

Post Płot typu ranczo pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Jak zrobić podjazd z kamieni polnych?

Pięknie się prezentuje, jest oryginalny i bardzo trwały. Kamień polny należy do wyjątkowych materiałów, z których warto komponować indywidualny rysunek podjazdów i ścieżek ogrodowych.

Post Jak zrobić podjazd z kamieni polnych? pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Jak zrobić podjazd z kamieni polnych?Kamienny podjazd doskonale wpisuje się w ogrodową naturę. Nawiązuje do tradycji i swym urokiem zdobi posesję. Będzie też nam służył długie lata, gdyż solidnie wykonany jest ponadczasowy. Trakt z kamieni polnych możemy ułożyć samodzielnie, ponieważ to nieskomplikowane zadanie. Wymaga jednak dużo pracy, ale warto ją wykonać, by mieć satysfakcję z własnoręcznie położonej nawierzchni.

Planowanie traktu

Pamiętajmy, że wygodny podjazd powinien być na tyle szeroki, by swobodnie przejechał po nim samochód, ale także, żeby wychodząca z niego osoba mogła stanąć na nawierzchni, a nie na trawniku. Również dobrze, by miał przynajmniej w swej części przestrzeń na wykonywanie niezbędnych manewrów. Po dokonaniu potrzebnych w tym celu obliczeń i wymierzeniu terenu według projektu, możemy wyznaczy linię podjazdu. Najlepiej użyć do tego sznurka. Wbijamy zatem wzdłuż obu zewnętrznych linii przyszłego podjazdu drewniane kołki w ziemię, między nimi rozpinamy sznurek. Pomiędzy tak zaznaczonymi zewnętrznymi krawędziami traktu usypujemy warstwę piasku, która będzie stanowić podsypkę pod nawierzchnię. Aby zrobić na nią miejsce, uprzednio wybieramy łopatą grunt do głębokości wyznaczanej przez największy kamień. Zazwyczaj trzeba w ten sposób usunąć warstwę 30-50 cm, a wsypać w to miejsce 20 cm rzecznego piasku.

Układanie kamieni

Obrzeża traktu, czyli linię kamieni przy krawędziach układamy na warstwie piasku z dodatkiem cementu. W kontakcie z wilgocią składniki zwiążą i zapewnią stabilność całej nawierzchni. Brzegi powinny znajdować się niżej niż środek traktu, aby łatwiej odprowadzał on deszczówkę. Układając podjazd należy zatem formować zewnętrzne spadki. Następnie, w miarę możliwości, komponujemy z kamieni równą nawierzchnię, układając je ciasno jeden przy drugim. Najlepiej jest znaleźć w każdym z nich najbardziej płaską powierzchnię i nią układać do góry. Dobrze jest też dobierać kamienie kształtem tak, by powstała jak najbardziej ciasna układanka. Przestrzenie starajmy się zostawiać jak najmniejsze. Jeśli dysponujemy odpowiednim sprzętem, a kamienie są bardzo nieregularne, możemy spróbować rozłupywać na dwoje większe okazy. Warto też rozpatrzyć zakup gotowych kamieni ciętych, jakie dostaniemy w marketach budowlanych i sklepach ogrodniczych.

Jak zrobić podjazd z kamieni polnych?Stabilizacja traktu

Kamienie dobijamy młotkiem, by dobrze osiadły w piaszczystym podłożu. Najlepsze będzie narzędzie gumowe, które nie naruszy struktury materiału. Gdy są już solidnie osadzone, przestrzenie pomiędzy nimi wypełniamy piaskiem z dodatkiem cementu. Nawierzchnię obficie zraszamy wodą, rozproszonym strumieniem. Należy uważać, aby nie wypłukać piasku. Gdy całość będzie mokra, ponownie dobijamy młotkiem kamienie, starając się maksymalnie wyrównać trakt i uformować spadki.

Impregnacja kamiennej nawierzchni

Aby nasz podjazd długo cieszył się idealnym wyglądem, dobrze jest zabezpieczyć powierzchnię kamieni przed zabrudzeniami i zmurszeniem. Trzeba w tym celu zastosować środki impregnujące, specjalnie przeznaczone do ochrony kamieni polnych. Preparaty te produkowane są na bazie żywic lub silikonów. Ich zadaniem jest stworzenie warstwy ochronnej zatykającej pory, która jednocześnie nie będzie śliska. Znajdziemy produkty, dające efekt mokrego kamienia, co czyni podjazd jeszcze ciekawszym, gdyż materiał nawierzchniowy zyskuje w ten sposób bardziej intensywną barwę.

AHA

Post Jak zrobić podjazd z kamieni polnych? pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Sauna ogrodowa

Wilgotną jesienią i mroźną zimą doceniamy ciepło sauny. Nie każdy może pozwolić sobie na budowę łaźni w domu, ale jeśli mamy wolną przestrzeń w ogrodzie, warto ją przeznaczyć na model wolno stojący.

Post Sauna ogrodowa pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Sauna ogrodowaDziś na własnej posesji możemy zbudować dowolny rodzaj sauny. Wystarczy niewielki skrawek terenu. Szybko możemy stać się właścicielem sauny suchej, mokrej, parowej, infrared, solnej, kamiennej, ruskiej bani, biosauny, sauny ziołowej lub modnego caldarium, gdzie aromatoterapia spotyka się z koloroterapią. Przy nich warto ustawić balię do schładzania, a w bardziej ekskluzywnej wersji również zewnętrzne jacuzzi. Sauna ogrodowa może mieć formę małego domku podobnego do narzędziowego lub przyjmować obłe kształty. Do bardzo atrakcyjnych należą sauny typu beczka.

Owalne sauny ogrodowe

Budynek sauny na naszym terenie powinien być nie tylko komfortowy dla osób korzystających z łaźni, ale także estetyczny, by nie szpecił ogrodu. Takie właśnie są modele owalne. Oprócz budowy we własnym zakresie istnieje możliwość kupna gotowej konstrukcji wraz z elektryczną instalacją grzejącą lub paleniskiem na drewno czy brykiety. Gotowe sauny beczki, mogą mieć różne wymiary, a ich piec instalowany bywa z przodu lub tyłu budynku. Dzięki temu wybierzemy konstrukcję idealnie dopasowaną do potrzeb posesji. Znajdziemy proste i nieduże sauny, wystarczające dla małej rodziny lub większe, rozbudowane modele, które mają kilka funkcji, np. łaźnię parową, suchą i infrared. Można też wybrać wersję optymalnie komfortową, czyli z promiennikami sterowanymi zdalnie pilotem.

Sauna ogrodowa Sauna ogrodowa

Atrakcyjny projekt

Sauny beczki mają nie tylko efektowny owalny kształt, który bardzo zdobi ogród, ale także, w przeciwieństwie do prostych modeli, są wyposażone w ciekawe przeszklenia. Dzięki nim możemy podziwiać ogród w trakcie relaksu. Jeśli sauna ma stać w miejscu, gdzie o pełną intymność trudno, wówczas szyby mogą być częściowo nieprzezroczyste, np. z mlecznego szkła. Najczęściej przeszklenia w saunie beczce mają okrągły, pasujący do formy konstrukcji kształt. Jednym z ciekawszych wersji jest model z całą przeszkloną ścianą.

Sauna ogrodowaKonstrukcja sauny ogrodowej

Budynek sauny najczęściej powstaje z sosny lub świerku syberyjskiego. Do bardzo polecanych zalicza się też surowiec pozyskiwany z syberyjskiego cedru. To drewno wytrzymałe i odporne na zmiany temperatury oraz wilgotności.
W środku sauny oprócz pieca znajduje się różnego rodzaju wyposażenie, w tym głównie drewniane ławki i podest podłogowy. Gdy miejsce na to pozwala, instaluje się także wygodne leżanki. Konieczne jest wewnętrzne oświetlenie. Można je rozbudować o źródła światła stosowane w chromoterapii, czyli o kolorowej barwie.

Na postawienie domku saunowego nie trzeba mieć pozwolenia na budowę. Wystarczy fragment przestrzeni w ogrodzie i doprowadzenie mediów. Montaż gotowego budynku i urządzeń nie jest trudny. Wykonamy go we własnym zakresie. Cena wyposażonej sauny waha się mniej więcej od 12000 do 22000 zł. Koszt zależy od wielkości i użytych materiałów.

AHA

Post Sauna ogrodowa pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Zakładanie rabaty żwirowej

Rabaty żwirowe stanowią bardzo efektowny element aranżacji ogrodu. Żwir i naturalne kamienie doskonale sprawdzają się jako motyw dekoracyjny zarówno w ogrodach nowoczesnych, industrialnych, jak i naturalistycznych, wykorzystujących zastane fragmenty oraz ukształtowanie terenu.

Post Zakładanie rabaty żwirowej pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Ostatnio na rynku, w marketach i składach budowlanych pojawiło się wiele rodzajów żwiru i kamieni ozdobnych, różniących się od siebie kolorem, formą oraz stopniem granulacji. Znajdziemy na przykład kruszywo łamane o ostrych krawędziach (wapienne o intensywnej bieli, dolomitowe, kwarcytowe – przebarwiające się w stronę koloru żółtego czy różowego), wszelkiego rodzaju grys kamieni ozdobnych (najpopularniejszy granitowy), żwir rzeczny o obłych krawędziach w kolorystyce od jasno szarej, różowej, żółtej,po czarny, dekoracyjne otoczaki w pełnej gamie kolorystycznej, niejednokrotnie z kontrastującymi żyłkami oraz tzw. korę kamienną.

Zakładanie rabaty żwirowej  Zakładanie rabaty żwirowej

Zakładanie rabaty żwirowej  Zakładanie rabaty żwirowej
Żwir w ogrodzie

Tak duża paleta wyboru daje wiele możliwości zastosowania żwiru i kamieni w ogrodzie. Za pomocą tego materiału możemy wyznaczyć trakty i oddzielić strefy ogrodu. Żwir świetnie nadaje się na wykończenie obrzeży, można w ten sposób wykończyć granice rabat, oczka wodnego czy tarasu na gruncie. Żwir i małe kamienie jako materiały naturalne bardzo dobrze komponują się z drewnem, kompozytem, betonem i kostką. Jeżeli chcemy uzyskać naturalny zgrany z otoczeniem pejzaż, warto zastosować żwir w ogrodzie.

Niezwykle dekoracyjnie wyglądają w ogrodzie rabaty żwirowe. Coraz modniejsze stają się ostatnio surowe, minimalistyczne kompozycje, z wykorzystaniem skromnych roślin jednego gatunku (traw lub rozchodników) i dekoracyjnego żwiru jako jedyne wykończenie przestrzeni ogrodowej. Jest to dobre rozwiązanie również dla osób, które nie mają wiele czasu na pielęgnację ogrodu. Niemniej ogród żwirowy, czasem też skalny, ma duże zakorzenienie w tradycji i chcąc stworzyć efektowną własną przestrzeń możemy pokusić się o nawiązania do stylu ogrodów rodem z basenu morza śródziemnego czy wyjątkowo urokliwych ogrodów orientalnych.

Zakładanie rabaty żwirowej  Zakładanie rabaty żwirowej

Zakładanie rabaty żwirowej  Zakładanie rabaty żwirowej

Jak założyć rabatę żwirową

Zakładanie rabaty żwirowej, nie wymaga szczególnych zabiegów i każdy jest w stanie wykonać ją we własnym zakresie. W miejscu, gdzie planujemy stworzyć przestrzeń dla roślin otoczonych żwirem, musimy zdjąć wierzchnią warstwę – darń, minimum na ok. 5 cm. Wysokość warstwy, jaka powstanie docelowo jest zależna od granulacji żwiru, którym zamierzamy pokryć rabatę – czym większe są kamienie, tym głębszą warstwę wierzchnią musimy zdjąć. Po wypełnieniu rabaty żwirem uzyskany poziom musi być bowiem mniej więcej równy z sąsiadującym terenem. Płaszczyznę wokół zaplanowanej rabaty dobrze jest otoczyć obrzeżem, można też wokół wykopać rowek, który należy wypełnić żwirem. Zapobiegnie to rozprzestrzenianiu się chwastów i wydzieli granicę między np. trawnikiem. Ziemię na rabacie należy lekko spulchnić, wymieszać z żyzną ziemią ogrodową lub mieszanką ziemi ogrodowej i obornika, a następnie obficie podlać i wyrównać, zachowując cały czas różnicę wysokości między terenem wokół.

Na tym etapie planujemy, gdzie i jakie rośliny chcemy na rabacie posadzić, możemy wykopać już w tych miejscach odpowiednie do bryły korzeniowej dołki, podsypać je ziemią i nawozem. Na obszarze zaplanowanej rabaty rozkładamy przepuszczającą wodę agrowłókninę, która ma na celu zapobieganie rozrastaniu się chwastów. Wycinamy otwory w miejscach nasadzeń i napinamy przypinając materiał szpilkami ogrodniczymi. Brzegi agrowłókniny możemy przysypać żwirem. Na rabacie żwirowej z powodzeniem możemy rozłożyć też linię kroplującą, którą następnie, starając się nie uszkodzić, przysłonimy przysypując żwirem.

W przygotowanych miejscach sadzimy rośliny, zgodnie z zaleceniami dla danej odmiany i obficie podlewamy.
Rabata jest gotowa do obsypania żwirem. Początkowo żwir warto wysypać wokół roślin, a następnie na pozostałej płaszczyźnie rabaty, starając się, by warstwa była równomierna, ale na tyle gęsta, żeby nie widać było prześwitów agrowłókniny. 

Na rabacie możemy stworzyć kompozycje żwiru z większymi kamieniami lub też obsypać teren strefowo, uzyskując kontrastującą kompozycje kolorystyczną, np. żwiru białego ze żwirem grafitowym.

Zakładanie rabaty żwirowej  Zakładanie rabaty żwirowej

Zakładanie rabaty żwirowej  Zakładanie rabaty żwirowej
Jakie rośliny sprawdzą się na rabacie żwirowej

Na rabatę żwirową polecane są wszelkie rośliny zadarniające lubiące ekspozycję słoneczną oraz nie wymagające dużego nawodnienia. Będą to zatem wszelkie byliny lubiące gleby piaszczyste i suche, np. rozchodniki (okazały, ostry, ościsty), smagliczka skalna, goździk skalny, róże skalne, krwawnik pospolity, kocimiętka, macierzanka, przetacznik rozesłany, tymianek, szałwia, zaciąg nadmorski, floks szydlasty, rdest, lawenda, gęsiówka trawiasta czy juka grodowa.
Jeśli na miejsce rabaty żwirowej przeznaczymy teren bardziej zacieniony, możemy wziąć pod uwagę takie odmiany jak: barwinek (wiele odmian ciekawych różniących się od siebie kolorem kwiatów i ubarwieniem liści), bodziszki (o różnobarwnych liściach i kwiatach), miodunka, żurawki, przylaszczka pospolita, fiołki, hedera, epidemium, serduszka, konwalia czy skalnica cienista.

Na rabatach żwirowych nie może zabraknąć również efektownie prezentujących się traw (mozgi, miskanty, rozplenica, kostrzewa, trzcinnik, trawa pampasowa, bambus), a także ozdobnych krzewów iglastych i liściastych, szczególnie o karłowatym pokroju (jak jodła balsamiczna, sosna górska, sosny, jałowiec łuskowaty, cedr himalajski, cyprys groszkowy, irga, bukszpany, berberysy, tawuły i wiele wiele innych).

Żwir jest wdzięcznym materiałem wykończeniowym, wypierającym coraz częściej inne formy ściółkowania, np. korę. Dlatego nawet starą, gotową już rabatę możemy wykończyć tym efektownym materiałem, bez straty dla rosnących tam roślin. Trzeba pamiętać jedynie, że żwir szybko ulega zanieczyszczeniu. Dlatego wszędzie tam, gdzie mamy duże zadrzewienie, opadające liście, owoce np. jarzębiny czy igły i gałązki np. modrzewiowe, rabaty żwirowe się nie sprawdzą i będą wymagały co sezonowej regeneracji.

Dominika

Post Zakładanie rabaty żwirowej pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Cięcie starych drzew owocowych

Stare drzewa owocowe stanowią często kłopot na działce. Kilkudziesięcioletnie okazy rzadko już owocują, a jeśli już, to owoce są mocno zdziczałe, mało reprezentacyjne i niesmaczne. Drzewa te niejednokrotnie chorują, partiami schną, a ich pokrój jest niezbyt estetyczny i psuje dekoracyjny walor działki.

Post Cięcie starych drzew owocowych pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Na mojej posesji miałam właśnie taki problem. W ogrodzie, kiedy staliśmy się jego właścicielami rosły już wiekowe morele. Mocno rozkrzewione, o bogatym ulistnieniu wydawały się początkowo stanowić atrakcję ogrodu. Cieszyliśmy się, że taki starodrzew daje naturalną przesłonę przed sąsiadami, zapewnia cień, szczególnie w upalne, letnie dni. Drzewa rosły w bezpośrednim sąsiedztwie tarasu, także miło było korzystać z naturalnego parasola i wsłuchiwać się w przyjemny szum listowia.

Cięcie starych drzew owocowych Cięcie starych drzew owocowych

„Uroki starej moreli”

Niestety ten romantyczny urok, szybko przesłoniły negatywne skutki sezonowych zmian, jakim poddawały się te drzewa. Kiedy nadchodziła jesień, bogate ulistnienie zaśmiecało totalnie przestrzeń ogrodu, nie tylko wokół drzew, ale i na tarasie, a przy mocnym wietrze również w dalszych częściach ogrodu. Grabienie pożółkłych liści wydawało się niekończącą historią. Na tarasie opadłe liście, nie sprzątnięte na czas butwiały i utrzymywały wilgoć, skutecznie niszcząc drewniane, olejowane deski. Wiosną z kolei, mimo że morele pokrywały się kobiercem przepięknie różowych kwiatów i wyglądało to naprawdę zjawiskowo, każdorazowo przemarzały i straszyły kostropatymi, suchymi łodygami. Dopiero pod koniec wiosny udawało im się odtworzyć nowe ulistnione gałązki. Nie wiem z jakiej przyczyny, być może właśnie ze względu na swój wiek, morele upuszczały regularnie z gałęzi żywiczne krople tzw. gumę. Przywierały one mocno do desek tarasu, powodując plamy, a w konsekwencji odchodzenie płatami warstw olejowej impregnacji. Ta część tarasu, nad którą pochylone były konary moreli wyglądała zatrważająco.

Cięcie starych drzew owocowych Cięcie starych drzew owocowych

Rozrastająca się korona zaczęła także wchodzić na dach i rynnę. W wietrzne dni nie sposób było wytrzymać odgłosu rysujących po metalowych powierzchniach gałęzi. Obawialiśmy się również, że przy silnej wichurze może dojść nawet do zerwania rynny.

Dodatkowo, chociaż nie był to aż tak duży problem, te tworzące gęstą koronę drzewa, upodobały sobie na gniazdowanie synogarlice. Początkowo nie przeszkadzała nam ich obecność nawet okraszona regularnym pohukiwaniem skoro świt, gdyby nie sukcesywnie zbierające się guano na tarasie.
Uznaliśmy zatem, że starymi morelami czas zająć się radykalnie i dokonać mocnego, odświeżająco-redukującego cięcia.

Cięcie starych drzew owocowych Cięcie starych drzew owocowych

Ciecie drzew owocowych

Cięcie starego drzewa owocowego, szczególnie tak radykalne, niesie za sobą zawsze ryzyko, iż drzewo obumrze i niestety nie będzie miało na tyle sił by się odbudować. Może być jednak z goła inaczej. Po takim cięciu drzewo często odżywa i nawet ponownie wartościowo owocuje. Zdecydowanie większe prawdopodobieństwo sukcesu jest wtedy, kiedy gruntowne cięcie wykonamy zimą, drzewo jest wtedy w spoczynku, a my dokładnie widzimy układ gałęzi i możemy zaplanować precyzyjnie cięcie. Aby poprawnie wykonać zabieg redukcyjnego cięcia drzewa owocowego, warto zrobić pewien plan. Można też cięcia dokonać etapowo i podzielić je na dwa sezony. Początkowo należy usunąć gałęzie chore i uschnięte. Wszystkie pozostałe skrócić o pędy wyschnięte, tak aby pozostała jedynie zdrowa część. W kolejnym etapie należy usuwać gałęzie skierowane do wnętrza korony, krzyżujące się i zachodzące na siebie, takie, które prowadzą do zbytniego zagęszczenia korony.

Cięcie starych drzew owocowych Cięcie starych drzew owocowych

Ponieważ planowaliśmy usunięcie co najmniej dwóch konarów prowadzących i nie dalibyśmy rady przeprowadzić tego zabiegu na wysokości oraz bez profesjonalnego sprzętu, powierzyłam ten zabieg specjalistom. Profesjonalna ekipa to dobry wybór. Przede wszystkim pracownicy wyposażeni byli w fachowy sprzęt i narzędzia. O ile piły ręczne, mechaniczne, drabiny, grabie etc. nie wydają nam się czymś ponadstandardowym to liny, mocowania, uprzęże i zabezpieczenia pracowników zrobiły na mnie wrażenie. Zasadniczą bowiem sprawą przy cięciu takiego starodrzewia okazuje się odpowiednie, czasem trudne podejście – dotarcie w koronę drzew oraz takie zabezpieczenie ciętych gałęzi, żeby spadając nie uszkodziły pozostałych oraz innych roślin w ogrodzie, a w naszym przypadku wspomnianego tarasu.

Cięcie starych drzew owocowychPrace zostały wykonane bardzo fachowo. Ogromną ilość drobnych gałęzi, z kilogramami liści, ekipa ogrodnicza zutylizowała mieląc w specjalnej maszynie – rozdrabniaczu, który mieli je na drobną ściółkę. Okazuje się, że taki produkt odpowiednio skompostowany staje się potem wartościowym podłożem do uprawy roślin. Grube fragmenty gałęzi zostały pocięte na drobne pieńki w sam raz do kominka. Drewno owocówek nadaje się doskonale do palenia nawet w kominkach z wkładem.

Ostateczna pielęgnacja

Jeśli zależy nam, żeby stare, mocno zredukowane drzewo owocowe przetrwało i odżyło, należy pamiętać o kilku zabiegach pielęgnacyjnych. Każde miejsce cięcia – ranę drzewa – należy pokryć preparatem ochronnym. Dla wzmocnienia sił witalnych wokół pnia należy wykopać rowek i umieścić w nim nawóz do drzew owocowych lub obornik. Rów należy zakopać i obficie podlać. Na koniec dobrze jest spryskać drzewo, szczególnie wokół miejsc cięcia preparatem przeciwgrzybiczym oraz przeciw szkodnikom. Dodatkowo zabezpieczy to nasze drzewo, które w najbliższym czasie nie będzie miało sił bronić się samo.

W efekcie radykalnego cięcia moreli zyskaliśmy niesamowity prześwit i doświetlenie domu. Okazuje się, że nawet po tak gruntownym cięciu, drzewo nadal przesłania nas częściowo od sąsiednich posesji i daje niewielki przyjemny cień. A co najważniejsze, pozostawienie dwóch wiodących pni, oczyszczonych z bocznych konarów i gałęzi pozwoliło rozwiesić w tym miejscu hamak.

Dominika 

Post Cięcie starych drzew owocowych pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Tu podaj tekst alternatywny
Tu podaj tekst alternatywny
Tu podaj tekst alternatywny
Tu podaj tekst alternatywny