• .

  • .

  • .

  • .

  • .

Porady

Ogród – M jak Mrówka

Ogródek dla leniwych – miniskalniak

Rośliny to ważny element dekoracji, ale nie każdy jest gotowy poświęcać odpowiednią ilość czasu, a także wkładać wymaganą pracę w pielęgnację i uprawę. Dla wszystkich, których cieszy widok roślin dekoracyjnych, ale nie czują w sobie potencjału ogrodnika polecamy miniskalniak.

Post Ogródek dla leniwych – miniskalniak pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Ogródek dla leniwych – miniskalniak

Ogród w wersji mini z roślinami, które odpowiednio dobrane i posadzone, właściwie nie mają wymagań, będzie cieszył oko i może stać się bardzo dekoracyjnym elementem zarówno przestrzeni mieszkalnej, jak i balkonowej oraz tarasowej. Do wykonania skalniaka nie potrzeba wiele: estetyczny pojemnik, odpowiednie podłoże, żwir i kamienie dekoracyjne oraz kilka odmian roślin, które nie wymagają regularnego podlewania i są odporne na zmienne czynniki atmosferyczne, pozwoli na stworzenie ciekawej kompozycji ogrodowej.

  • Ogródek dla leniwych – miniskalniak
  • Ogródek dla leniwych – miniskalniak

Jak przygotować amatorsko miniogródek skalny:

  • Wybór pojemnika

Przede wszystkim na początku musimy dobrać estetyczny pojemnik, który sam w sobie może już mieć walor ozdobny. Skrzynka czy donica (ceramiczna lub z tworzywa) będzie tu najprostszym rozwiązaniem, jednak swoje zadanie spełni również przedmiot do tej roli dostosowany, np. wyścielony folią kosz wiklinowy, blaszany kubek czy wiaderko, wydrążony kamień lub pień drzewa. Ponieważ rośliny w skalnym ogrodzie nie będą musiały być podlewane często, naczynie, jakie wybierzemy, nie będzie narażone na utrzymującą się wilgoć i tym samym korozję czy zniszczenie materiału, z którego jest wykonane.

  • Ogródek dla leniwych – miniskalniak
  • Ogródek dla leniwych – miniskalniak
  • Dobór podłoża

Rośliny skalne, kaktusowate i sukulenty, jakie będą najbardziej pożądane w naszym ogrodzie nie tolerują nadmiernego zawilgocenia i nie powinny stać w wodzie. Dlatego podłoże, które dla nich przygotujemy powinno być dobrze przepuszczalne. Aby uzyskać takie, wystarczy zwykłą ziemię doniczkową – podłoże do roślin ozdobnych wymieszać z drobnym żwirem lub grubym piaskiem. Tak przygotowana ziemia dla roślin w miniskalnym ogrodzie będzie przepuszczalna i zagwarantuje szybkie przesiąkanie wody. Żwir przyda nam się również jako element dekoracyjny wypełniający przestrzenie między roślinami. Atrakcyjny żwir ozdobny oraz piasek znajdziemy na stoisku z akcesoriami akwarystycznymi.

  • Ogródek dla leniwych – miniskalniak
  • Ogródek dla leniwych – miniskalniak
  • Jakie rośliny do miniskalnego ogrodu

Wybierając rośliny do naszego małego ogródka dla leniwych, musimy zadecydować, czy będzie on prezentowany głównie w pomieszczeniu, czy raczej na zewnątrz – na parapecie okiennym, balkonie lub tarasie. W mieszkaniu do uprawy będą nadawały się wszelkie kaktusy i sukulenty, popularne drzewko szczęścia (grubosze), eszewerie, sansewerie, haworsje, aloesy karłowate – ościsty, tygrysi.

Do miniogródka na zewnątrz będą pożądane wszelkie odmiany roślin naskalnych rozchodniki, rojniki, skalnice.

  • Kompozycje i dodatki
Ogródek dla leniwych – miniskalniak

Z wymienionych odmian można tworzyć bardzo efektowne kompozycje, grając kształtem oraz barwą rośliny. Zestawienie kulistych kaktusów różniących się jedynie rozmiarem i wyglądem kolców, już samo w sobie będzie ciekawym elementem dekoracyjnym. Podobnie kompozycja różnobarwnych rojników w jednym naczyniu może zagwarantować przyjemny efekt, szczególnie kiedy wejdą w fazę kwitnienia. Nie zapominajmy o tym, że dodatki w kompozycji mini skalnego ogrodu również odgrywają rolę – dekoracyjny żwir, kamienie, muszle czy szklane lub ceramiczne ozdoby sprawią, że chociaż ogródek powstał z myślą o leniwych wcale nie traci na aranżacyjnej wartości.

autor: Dominika
Zdjęcia: fotolia.com, stock.adobe.com

Post Ogródek dla leniwych – miniskalniak pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Niebiesko w wiosennym ogrodzie

Kolor niebieski to rzadka barwa w świecie roślin, nie może konkurować z żółcią czy różem, dlatego tak chętnie sadzę odmiany kwitnące na niebiesko w swoim niewielkim ogrodzie.

Post Niebiesko w wiosennym ogrodzie pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Niebiesko w wiosennym ogrodzie

Teraz wiosną mam najbardziej urokliwą reprezentację kwiatów o błękitnym odcieniu. To kolor, który niezwykle atrakcyjnie komponuje się z zielenią. Piękno i świeżość wiosny, a jednocześnie spokój i harmonia – taki wyraz nadają mojemu ogrodowi rośliny kwitnące na niebiesko. Mam swój mały kawałek wiosennego nieba na rabatach.

  • Niebiesko w wiosennym ogrodzie
  • Niebiesko w wiosennym ogrodzie

Rośliny ozdobne o błękitnych kwiatostanach wyglądają bardzo atrakcyjnie we wspólnych nasadzeniach, możemy je komponować biorąc pod uwagę tonację tej barwy od ciemniejszej do jaśniejszej, a także z większą lub mniejszą nutą fioletu czy granatu. Niebieski to również doskonałe dopełnienie rabat o różnej kolorystyce, bardzo efektownie komponuje się z bielą, różem, seledynem.

Do wiosennych odmian kwitnących na niebiesko i sprawiających wiele przyjemności w ogrodzie należą z pewnością:

  • Barwinek – to bardzo praktyczna bylina wieloletnia. Jako roślina zadarniająca szybko wyścieła dolne połacie ogrodu, wypuszczając płożące łodygi ulistnione, w zależności od odmiany, na ciemno, jasnozielono lub z białymi przebarwieniami. Na wiosnę, właśnie teraz w okolicy kwietnia, pokrywa się pięknie pięciopłatkowymi kwiatami przeważnie w kolorze błękitu (są również odmiany białe i lila). Niezwykle urokliwe niebieskie kobierce mają szczególny wdzięk posadzone wokół pni drzew oraz wzdłuż jasnych traktów żwirowych.
  • Hiacynt – roślina, która w moim ogrodzie ma stanowiska przypadkowe. Otóż już u schyłku zimy kupuję hiacynty w doniczkach do ozdoby wnętrza, nigdy nie wyrzucam cebul, tylko wraz z wiosną wciskam je w wolne miejsca na rabatach. Na następny rok z wiosną kwitną już jako rośliny w ogrodzie. Wybieram głównie te niebieskie, one bowiem wyglądają najciekawiej.
  • Niebiesko w wiosennym ogrodzie
  • Niebiesko w wiosennym ogrodzie
  • Fiołek – ta ozdobna roślina polna przywędrowała do mnie samodzielnie. Pojawiła się w różnych miejscach, między innymi na fragmentach trawnika. Pozostawiłam ją i staram się nie naruszyć przy pielęgnacji trawy, tak aby powoli rozprzestrzeniała się w jego strefie. Błękitne akcenty w gęstej trawie wyglądają naprawdę atrakcyjnie. Myślę w przyszłości o dosadzeniu też w połaci trawnika krokusów, a nawet szafirków.
  • Szafirek – to chyba najbardziej popularna wiosenna odmiana, która kojarzy nam się z błękitem w ogrodzie. Groniaste kwiatostany maleńkich dzwoneczków cieszą oko. To roślina, która sprawdza się bardzo ładnie w doniczkach, szczególnie tych białych, betonowych i kamiennych. Swoim szpiczastym, przypominającym trawę ulistnieniem doskonale nadaje się do nowoczesnej surowej prezentacji. To też, podobnie jak krokus, doskonała odmiana do wzbogacenia wyglądu wiosennego trawnika.
  • Bratek – zarówno w wersji wielkokwiatowej, jak i miniaturowej niezwykle uatrakcyjnia wygląd wiosennej rabaty. Szczególnie te odmiany o niebieskich płatkach wydają się najbardziej ciekawe. Znajdziemy wiele odmian w różnych odcieniach, a także z elementami białych i żółtych przebarwień. To doskonała roślina do budowania kolorystycznych kompozycji. Bratek jest rośliną dwuletnią, czyli co drugi rok wymaga ponownych nasadzeń. Jest jednak niedroga i bardzo łatwo dostępna, zatem to najłatwiejszy sposób na wprowadzenie błękitnego akcentu w ogrodzie.
  • Przylaszczka – to roślina leśna objęta ochroną gatunkową. Do mojego ogrodu trafiła z leśnej działki, w której odbywała się wycinka drzew. Tym samym uratowałam ten wdzięczny okaz przed zadeptaniem z bardzo efektownym skutkiem. Przylaszczka pięknie kwitnie co wiosnę, jej błękitne drobne kwiatki mają niezwykle intensywny kolor. Doskonale się namnaża i udało mi się obsadzić nią już różne stanowiska.
  • Niezapominajka – nie na darmo mówi się, że niezapominajki to są kwiatki z bajki. Urok niebieskich drobnych kwiatuszków zebranych w wiechy jest rzeczywiście niepowtarzalny. Niezapominajkę warto kupić w ładnej sadzonce w sklepie ogrodniczym i posadzić w lekko zacienionym, dość wilgotnym miejscu. Mamy wtedy gwarancję, że zacznie dość ekspansywnie wysiewać się w ogrodzie. W moim niezapominajki mimo iż mają swoje główne miejsce na rabacie wśród połaci bluszczu, wysiały się już w wielu innych miejscach, w tym również na żwirowych ścieżkach.
  • Prymula – to doskonała propozycja, jeśli chcemy na wiosnę mieć już w ogrodzie mocny akcent kwiatowy. Te błękitne są najrzadsze, ale nie ma raczej problemu z dostaniem i takich sadzonek. Należy jednak pamiętać, że prymulki to rośliny jednoroczne i krótkotrwałe, nie zimują. Można je próbować rozmnażać przez rozsady, ale najłatwiej każdorazowo wysiewać jako sadzonki i przesadzać do gruntu.
Niebiesko w wiosennym ogrodzie

autor: Dominika
zdjęcia: ASK, Adobe Stock

Post Niebiesko w wiosennym ogrodzie pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Stoliki do prac ogrodowych

Ułatwmy sobie wiosenne prace w ogrodzie! Przygotowywanie rozsad, czyszczenie drobnych narzędzi czy przesadzanie roślin do donic i pojemników – wszystkie te czynności wbrew pozorom mogą być uciążliwe. Podręczne ogrodowe stoliki z pewnością odciążą nasze kręgosłupy w wielu tego typu działaniach. Jeśli dodatkowo będą wyposażone w praktyczne półki, pomogą w utrzymaniu porządku w ogrodzie.

Post Stoliki do prac ogrodowych pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Stoły ogrodowe nie są żadną nowością w świecie ogrodniczym. Trudno sobie wyobrazić profesjonalnie prowadzone gospodarstwo zajmujące się uprawą kwiatów czy warzyw bez odpowiednio przygotowanego zaplecza do prowadzenia prac w postaci płaszczyzn roboczych. Jednak pomocnicze stoły i blaty do prac przestały być domeną jedynie gospodarstw ogrodniczych. Również przez ogrodników hobbystów zaliczane są one do podstawowych sprzętów, które sprawiają, że nawet żmudne prace przy roślinach mają szansę stać się przyjemnością!

  • Stoliki do prac ogrodowych
  • Stoliki do prac ogrodowych
  • Stoliki do prac ogrodowych

Do czego stolik, czyli ergonomia prac w ogrodzie

Często do prac ogrodowych ruszamy po miesiącach spędzonych w bezruchu – wystarczy czasami pół dnia spędzonego na wiosennych porządkach w ogrodzie, by przygoda ta zakończyła się bolesnymi zakwasami mięśni. Nie musimy nawet z rozmachem manewrować narzędziami czy przenosić ciężkich worków z ziemią! Także wsadzanie roślin do pojemników jest tylko z pozoru lekką pracą. Podobnie jak wiele innych wiąże się z koniecznością schylania się – to postawa, która mocno obciąża kręgosłup. Jeśli tego typu prace prowadzimy na poziomie gruntu, przybieramy też postawę w kucki, oprócz kręgosłupa nadwyrężającą mocno nasze kolana. W efekcie nawet przygotowanie kilku doniczek może zakończyć się urazem. Rozwiązaniem jest podejmowanie tego typu prac w pozycji stojącej i dlatego właśnie potrzebujemy ogrodowych stolików. Aby rzeczywiście służył on naszemu zdrowiu, płaszczyzna blatu powinna być na odpowiedniej wysokości – dla człowieka dorosłego średnio wynosi ona 95-105 cm, zbyt wysoko położony blat wymagałby z kolei niepotrzebnych ruchów ramion.

  • Stoliki do prac ogrodowych
  • Stoliki do prac ogrodowych
  • Stoliki do prac ogrodowych

Stoliki dla porządku i dekoracji

Stoliki ogrodowe są również niesamowicie pomocne w organizacji prac ułatwiających utrzymanie porządku. Ziemia, nawozy, brudne pojemnik na rośliny pozostają podczas prac w jednym miejscu – oszczędzamy wówczas trawnik czy nawierzchnie ogrodowe od zanieczyszczeń i bałaganu. Bywa, że blat ma wysokie krawędzie zabezpieczające przed rozsypywaniem się ziemi używanej do przesadzania. Przysają się szuflady, które pomieszczą wszystkie drobiazgi niezbędne przy pracy. Dodatkowe półki pod blatem stolika to doskonałe miejsce do przechowywania worków z ziemią, zapasowych donic czy konewek. Praktycznym rozwiązaniem są również relingi z haczykami służącymi do odwieszenia niezbędnych drobnych narzędzi, ale też fartucha roboczego czy ścierek. Są modele, które mogą mieć również nad blatem pionowo umocowane kratki – można na nich powiesić dekoracyjne drobiazgi – taki stolik będzie stanowić nietypowe dopełnienie wszelkich aranżacji tarasowych czy ogrodowych.

autor: Hania
zdjęcia: fotolia.com, materiały prasowe

Post Stoliki do prac ogrodowych pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Dlaczego warto wysiewać kwiaty jednoroczne

Kwiaty jednoroczne kojarzymy głównie z rosnącymi na balkonach pelargoniami czy fuksjami, tymczasem to właśnie rośliny sezonowe uważane są za najpiękniejsze ogrodowe kwiaty lata.

Post Dlaczego warto wysiewać kwiaty jednoroczne pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Kwiaty jednoroczne żyją tylko jeden sezon, dlatego bardzo się starają, by się nam przypodobać, rosnąc i kwitnąc jak szalone. Zachwycają różnorodnością rozmiarów, kształtów, kolorów i zapachów. W porównaniu z bylinami zaczynają kwitnąć późno, bo pierwsze dopiero w czerwcu, ale pozostają atrakcyjne aż do przymrozków. I są znacznie łatwiejsze w uprawie. Pomyślałem, że warto napisać o ich zaletach, by przekonać wątpiących.

  • Dlaczego warto wysiewać kwiaty jednoroczne
  • Dlaczego warto wysiewać kwiaty jednoroczne
  • Dlaczego warto wysiewać kwiaty jednoroczne
  • Dlaczego warto wysiewać kwiaty jednoroczne
  • Dlaczego warto wysiewać kwiaty jednoroczne
  • Dlaczego warto wysiewać kwiaty jednoroczne

Kwiaty jednoroczne do ogrodu

Bez kwiatów jednorocznych ogród będzie znacznie skromniejszy, bo przecież to one definiują lato. Dlatego nazywane są kwiatami letnimi. Chociażby kosmosy. Nie ma nic bardziej uroczego w gorące lipcowe i sierpniowe dni niż widok tych lekkich i zwiewnych kwiatów. Nie wyobrażam sobie rabat bez nich, a także bez aksamitek, begonii bulwiastej i wiecznie kwitnącej, czarnuszki damasceńskiej, dziewanny pospolitej, fasoli wielkokwiatowej, groszku pachnącego, maciejki, łubinu ogrodowego, miesiącznicy, nasturcji czy nachyłka. Sadzę je, choć częściej sieję na słonecznych rabatach lub w wolnych przestrzeniach pomiędzy innymi roślinami, ale także w miejscach zacienionych i mniej urodzajnych, przed wejściem, wszędzie.  Często ścinam je do wazonu i zasuszam. Są nawet takie rośliny jednoroczne, które nadają się na szpalery i obwódki.

  • Dlaczego warto wysiewać kwiaty jednoroczne
  • Dlaczego warto wysiewać kwiaty jednoroczne
  • Dlaczego warto wysiewać kwiaty jednoroczne
  • Dlaczego warto wysiewać kwiaty jednoroczne
  • Dlaczego warto wysiewać kwiaty jednoroczne
  • Dlaczego warto wysiewać kwiaty jednoroczne

Uprawa kwiatów jednorocznych

Uprawa kwiatów jednorocznych jest bardzo łatwa, a efekty są spektakularne. Nie musimy robić rozsady, chociaż w samej czynności ukorzeniania sadzonek jest coś fascynującego. Sadzenie ich oraz patrzenie, jak wschodzą daje dużo frajdy, ale jeśli ktoś nie ma ochoty na taką zabawę, może wysiewać nasiona wprost do gruntu. Naprawdę trudno o łatwiejszą czynność. Kwiaty wysiane w maju, z pomięciem rozsady, zakwitają już po dwóch miesiącach od wysiewu, czyli w lipcu i zazwyczaj kwitną do późnej jesieni. Byle miały słońce, wodę i trochę wolnej przestrzeni wokół. Sporo gatunków wysiewa się sama bez naszego udziału, np. kosmosy, nachyłek, szarłat i czarnuszka, więc stają się całkowicie bezobsługowe. Cieszę się, gdy widzę jak rozchodzą się po ogrodzie. Oczywiście, jeśli ktoś chce się trudzić ze zbieraniem i wysiewaniem nasion, może co roku kupować rozsady lub nowe gotowe podpędzone rośliny i wysadzać je na rabacie, ale ta opcja jest zdecydowanie najdroższa i nie tak satysfakcjonująca, jak pozostałe. Ale dobrze, że jest.

autor: Marek
zdjęcia: MZ, pixabay.com



Post Dlaczego warto wysiewać kwiaty jednoroczne pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Samodzielnie projektowanie ogrodu

Planowanie założenia nowego ogrodu, przeorganizowanie i zmiana walorów estetycznych starego, nie koniecznie musi wiązać się z dużą inwestycją finansową.

Post Samodzielnie projektowanie ogrodu pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Warto przemyśleć, czy na etapie planu i projektu nie poradzimy sobie sami, tak aby wydatki ograniczyć, już później tylko  do prac wykonawczych i zakupu roślin. Projektowanie ogrodu samemu może okazać się ciekawą i inspirującą, a przy tym efektywną zabawą, do której zachęcam.

Jakie mamy warunki

Zanim zastanowimy się, jaki charakter chcemy nadać naszemu ogrodowi, jakie rośliny zasadzić i jakie ma spełniać funkcje, warto ocenić i przeanalizować jego położenie oraz warunki roślinne i glebowe.
Najważniejsze aspekty, które musimy ustalić to: czy działka jest nasłoneczniona, czy może częściowo lub całkiem zacieniona? Czy położenie działki gwarantuje utrzymywanie się wilgoci, czy może szybkie wysychanie? Warto też określić rodzaj gleby (kwaśna czy zasadowa), tak żeby móc odpowiednio potem dobierać rośliny. Samodzielne wykonanie projektu pełnego ogrodu będzie wymagało dużego wkładu pracy i precyzyjnych pomiarów działki. Jeśli obawiamy się, że możemy nie podołać takiemu przedsięwzięciu, najlepiej  rozpocząć od planowania rabat – fragmentów ogrodu, np. rabaty frontowej.

Samodzielne projektowanie ogrodu

Przy projektowaniu ogrodu warto wykorzystać naturalne warunki działki. Gdy na terenie znajdują się pagórki, fragmenty skał i starodrzew, dobrze uwzględnić te elementy w projekcie, aby zaaranżować ciekawe kompozycje roślinne, ich kaskadowe ułożenie, elementy pnące i płożące. Na początku określmy zatem, jaki rodzaj drzew, krzewów i roślin rośnie na terenie naszego przyszłego ogrodu – staną się osnową nowej aranżacji. Przyjrzyjmy się tym roślinom, pozwolą one nam też określić jakie gatunki, które zamierzamy dosadzać, będą się tu czuły dobrze. Z pomocą może nam przyjść internet, w którym po wpisaniu określonej charakterystyki np. „rośliny do wilgotnych zacienionych stanowisk”, łatwo znajdziemy polecane odmiany.  Na portalach ogrodowych jest mnóstwo informacji dotyczących zakupu, uprawy i pielęgnacji popularnych roślin. Z pomocą przyjdą również czasopisma ogrodowe.

Nie tylko estetyka

Jeżeli na działce nie ma drzew i krzewów, planując nasadzenia nie możemy brać pod uwagę jedynie walorów estetycznych. Bardzo ważną rzeczą jest tempo przyrastania i rozrostu roślin. Łatwo możemy doprowadzić do całkowitego zagłuszenia rabaty przez jeden krzew lub zacienienia terenu przez zbyt szybko rozgałęziające się korony posadzonych drzew. Sadząc drzewa i krzewy, trzeba też zasięgnąć informacji, jak dana odmiana jest ekspansywna  i jak będzie wyglądała za kilka lat. Pamiętajmy też, że drzewa liściaste oraz modrzew „śmiecą”.

Planując ogród nie zapomnijmy o przesłonach, elementach dzielących strefy ogrodu – trzeba przewidzieć już na etapie planowania, czy idealne w tej roli żywopłoty będziemy chcieli formować czy zachowamy ich naturalny przyrost.

  • Samodzielne projektowanie ogrodu
  • Samodzielne projektowanie ogrodu

Przygotowanie i do dzieła

Teren przed przystąpieniem do projektowania warto dobrze wysprzątać, prześwietlić, jeśli jest już zadrzewiony, czasem też odchwaścić. Tak oczyszczony teren dobrze też obfotografować. Możliwość przyjrzenia się przestrzeni na monitorze komputera rozbudza wyobraźnię, pozwala też odnieść własne warunki do gotowych rozwiązań efektownych ogrodów proponowanych np. na blogach w internecie.

Wyobraźmy sobie zatem nasz ogród. Powinien on być spójny z otoczeniem, ładnie komponować się z domem, ma też być funkcjonalny, a więc spełniać nasze potrzeby – kiedy będziemy w nim przebywać, musimy czuć się dobrze. O ogrodzie możemy myśleć w kategoriach rekreacji – jeśli lubimy poświęcać mu czas i pracę (przycinać rośliny, nawozić, kosić, grabić etc.) oraz w kategoriach pełnego relaksu, czyli stworzyć  miejsce, które „samo rośnie” i wymaga zdecydowanie mniej pielęgnacji. Zarówno do jednego, jak i drugiego typu znajdziemy odpowiednie gatunki roślin. Zanim sporządzimy sobie listę roślin, które nam się podobają, weźmy więc pod uwagę wszelkie sugestie nasadzeń i zasady pielęgnacji.

Ogród z pomocą internetu

Poza pełną wiedzą dotyczącą roślin i ich wymagań, znajdziemy w internecie darmowe programy do projektowania ogrodów. Doskonale nadają się do amatorskiego planowania i aranżowania przestrzeni zielonej wokół naszego domu, nie wymagają od nas umiejętności plastycznych. 
Programy te są bardzo łatwe w obsłudze i intuicyjne. Ze zbioru gotowych obrazów mamy możliwość wyboru określonej przestrzeni, z elementami architektury np. z ogrodzeniem, domem, ścieżkami lub bez.

Samodzielne projektowanie ogrodu

Wybieramy więc obraz najbardziej zbliżony do naszych warunków, np. front przed domem tzw. przedogródek. Już na wstępie program pozwala nam przyporządkować warunki glebowe, wilgotność, nasłonecznienie, a to z kolei otwiera możliwość wyboru sugerowanych do takich warunków gatunków roślin. (Pozwala nam to jeszcze raz zweryfikować czy gatunki, które braliśmy pod uwagę planując nasz projekt, na pewno będą dobrze czuły się w tych warunkach). W zależności jak wyobrażamy sobie zieloną aranżację wokół nas, możemy otoczyć dom minimalistycznym ogrodem wybierając żywotniki, bukszpany i trawy albo wypełnić go feerią barw okalając azaliami, różanecznikami, tawułami i krzewuszkami. Program samoistnie określa przybliżoną wielkość rośliny, odpowiednio wkomponowując ją w perspektywę. My tylko wybieramy tę, która nam się podoba i upuszczamy w miejscu, gdzie chcielibyśmy, żeby rosła. Programy zawierają również bazę obrazów małej architektury (ławeczki, pergole, fontanny itp.) oraz rodzaje nawierzchni, pozwalające zaprojektować przestrzenie komunikacyjne.

  • Samodzielne projektowanie ogrodu
  • Samodzielne projektowanie ogrodu

Internetowe programy do projektowania ogrodów pozwalają w łatwy sposób sporządzić wizualizacje przestrzeni z widoku panoramicznym oraz z tzw. lotu ptaka. Projekt możemy zapisać oraz wydrukować. Wersje darmowe zawierają podstawową, najbardziej popularną listę roślin, bazę obrazów oraz dostęp do określonej grupy funkcji, po dokupieniu licencji zestaw możliwości i efektów znacznie wzrasta. Projektowanie w ten sposób może stać się dla nas nie lada przyjemnością.

Pamiętajmy jednak, że czym bardziej skomplikowany i wymagający projekt, tym dłuższa i kosztowniejsza jego realizacja. Niektóre elementy musimy obowiązkowo uwzględnić  na etapie projektu, jak np. nasadzenia dużych roślin, trakty i ścieżki, czy (jeśli jest konieczny) system nawadniania, ale wiele elementów możemy dopełniać już po nasadzeniach, np. dosadzanie bylin i roślin okrywowych, dodawanie elementów małej architektury, np. rzeźby.

Ja korzystałam z programu GardenPuzzle i umieszczone zdjęcia to przykładowe projekty z tego właśnie wygodnego narzędzia.

autor: Dominika
zdjęcia: GardenPuzzle, fotolia.com






Post Samodzielnie projektowanie ogrodu pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Modne ogrodzenia horyzontalne

Poziomy układ elementów domu czy też horyzontalnie zaprojektowana bryła budynku są wciąż na topie. Konsekwentnym uzupełnieniem takiej architektury jest ogrodzenie utrzymane w tej samej konwencji.

Post Modne ogrodzenia horyzontalne pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Jeśli zależy nam na spójnym wizerunku domu z jego najbliższym otoczeniem, powinniśmy również zadbać o ogrodzenie konsekwentnie powiązane z budynkiem. Nowoczesna oszczędna w operowaniu detalami i kształtami architektura domu wymaga dopełnienia, czyli ogrodzenia w tej samej formie. Bardzo często tworzą je elementy o układzie poziomym.

  • Modne ogrodzenia horyzontalne
  • Modne ogrodzenia horyzontalne

Ogrodzenie horyzontalne – kiedy je stosować?

Linie poziome mają duży udział w kształtowaniu elewacji wielu budynków. Pozwalają na optyczne obniżenie i poszerzenie domów, ich ściślejsze połączenie z otoczeniem. By uzyskać taki efekt stosuje się na przykład okna pasmowe, bonie czy też poziomo ułożone na ścianach domu drewniane deski. Taki efekt powstaje również poprzez zastosowanie na pokrycie dachu płaskiej dachówki. Horyzontalne elementy elewacji to nie tylko wyraz estetycznych upodobań. Doskonale sprawdza się w gęstej zabudowie, gdzie położone na niewielkich działkach domy są zazwyczaj wysokie i dość wąskie. W takim przypadku także ogrodzenie działa na rzecz optycznego obniżenia budynku oraz jego harmonijnego wpisania w naturę. Ogrodzenie stanie się integralnym elementem posesji, jeśli będzie tworzyć całość z domem. Warto więc by nie tylko formą, ale też kolorystyką czy też materiałem, z jakiego zostało wykonane nawiązywało do elewacji. Jeśli więc na pokrycie dachu użyto stalowoszarej blachy płaskiej, dobrym wyborem będą brama i przęsła ogrodzeniowe tej barwy.

Modne ogrodzenia horyzontalne

Gotowe ogrodzenia horyzontalne – sprawdzone rozwiązania

Wykonanie ogrodzenia wiąże się zazwyczaj z dużymi kosztami oraz nakładem czasu, koniecznego na wykonanie ogrodzenia. Możemy je zminimalizować, stosując gotowe systemy ogrodzeniowe. Są wśród nich wyroby bardziej tradycyjne, jak i nowoczesne o horyzontalnym wizerunku. Ich zaletą jest przemyślany design, dlatego decydując się na taki wybór, nie będziemy musieli sami projektować płotu okalającego naszą posesję. Wśród producentów tego typu wyrobów znajdziemy takich, którzy oferują minimalistyczne systemy ogrodzeniowe o układzie horyzontalnym. W ich skład wchodzi zarówno brama wjazdowa, jak i przęsła ogrodzeniowe. Poziomy układ profili w przęśle bram i ogrodzenia buduje rytm i porządek. Dobrym wyborem będą wykonane z ocynkowanej stali malowane proszkowo, które są odporne na uszkodzenia mechaniczne oraz warunki atmosferyczne. Warto zapytać się, czy producent oferuje wraz z bramą i przęsłami wszystkie elementy montażowe. Jeśli są w komplecie, to możemy pokusić się o samodzielną instalacją ogrodzenia. Gotowe ogrodzenia są najczęściej ażurowe, co dodaje im lekkości. Najczęściej występują w modnych odcieniach czerni i szarości – kolorach doskonale komponujących się z nowoczesną architekturą.

  • Modne ogrodzenia horyzontalne
  • Modne ogrodzenia horyzontalne

Ogrodzenia horyzontalne z innych materiałów

Ogrodzenie w formie poziomych linii można oczywiście wykonać również z innych materiałów. Bardzo często wykorzystuje się na nie drewniane przęsła połączone słupkami ogrodowymi lub też drewniane sztachety. Będą odpowiednie w roli wypełnienia konstrukcji betonowej lub tez wykonanej z klinkieru czy kamienia. Warto je zastosować, jeśli chcemy ocieplić wizerunek domu. Sprawdzą się także, gdy posesja położona jest wśród drzew. Na takie ogrodzenie warto wykorzystać drewno drzew iglastych. Sprawdzi się bardzo trwałe, chociaż nie najtańsze modrzewiowe, a także mniej kosztowne świerkowe czy sosnowe. Pamiętajmy, że taki płot wymaga wykończenia – impregnacji lub też pomalowania farbą kryjącą.

autor: Ania
zdjęcia: Polbram, fotolia.com

Post Modne ogrodzenia horyzontalne pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Wielokolorowa rabata kwiatowa

Gdy myślimy o rabacie kwiatowej, przed oczami staje nam wielokolorowa kompozycja kąpiąca się w słońcu przez całe lato. To pierwsze i najbardziej naturalne skojarzenie, ale sama kompozycja wcale nie jest łatwa do wykonania, bo trzeba wybierać spośród wszystkich dostępnych bylin. Można poszaleć, ale można też się zgubić.

Post Wielokolorowa rabata kwiatowa pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Pora rozpocząć mieszanie kolorów na rabacie. Największy wybór bylin jest w kolorze fioletowym lub różowofioletowym. Z nich możemy stworzyć swobodne obrzeże o miękkim kształcie lub wyższą dominantę w centrum lub z boku. Niskie obrzeże można zakomponować z dzwonka karpackiego, macierzaki piaskowej, kozłówki długoszyjkowej lub dąbrówki rozłogowej, wyższe partie utworzą kocimiętka Fassena, dzwonek skupiony lub trzykrotka, a najwyższe pysznogłówka, odętka wirginijska, płomyk wiechowaty, bodziszek lub jeżówka purpurowa.

  • Wielokolorowa rabata kwiatowa
  • Wielokolorowa rabata kwiatowa

Rabata w kolorze żółtym

Biały kolor warto zostawić na specjalne okazje, a zamiast niego użyć żółtego, który może tworzyć centrum kompozycji, pomiędzy kolorem fioletowym a czerwonym. Na rabacie dobrze będą się prezentowały: przywrotnik ostroklapowy, tojeść kropkowana, len złocisty, krwawnik kutnerowaty, wiesiołek krzewiasty, chaber wielkogłówkowy lub nachyłek wielkokwiatowy. Nie warto wprowadzać na rabatę wielokolorową słoneczniczka szorstkiego, bo zbyt agresywnie się rozrasta. Specjalnie dla niego można stworzyć osobną rabatę w dalszym kącie ogrodu. Liliowce też lepiej wyglądają we własnym towarzystwie.

  • Wielokolorowa rabata kwiatowa
  • Wielokolorowa rabata kwiatowa

Mocne akcenty na rabacie

Czerwony kolor nie wstępuje zbyt często, ale z bylin długo kwitnących latem można wybrać wysokie firletkę kwiecistą, gailardię ościstą, pięciornik krwisty, krwawnik pospolity, a z niższych – jastrzębca czerwonego. To będzie ważny i mocny akcent na naszej rabacie. Odrobina niebieskiego lekko ochłodzi i uspokoi kompozycję. Dużego wyboru nie mamy, ale warto wybrać bodziszka himalajskiego, len trwały lub przetacznika armeńskiego.  Jako uzupełnienie warto wprowadzić jeszcze coś zielonego w tle (krzew, pnącze, iglak) i uspokajający akcent przestrzenny w postaci traw (np. turzycy lub rozplenicy). Kształt naszej rabaty może być dowolny, ale nie powinna być ona zbyt szeroka. Przydała by się też odrobina symetrii lub lustrzanego odbicia, by dobrze wyglądała z każdej strony.

autor: Marek
zdjęcia: MZ, pixabay.com



Post Wielokolorowa rabata kwiatowa pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Hiacynty w szkle

W marcu, kiedy wiosna nieśmiało wkrada się do ogrodu kiełkują pierwsze, typowe dla tego czasu kwiaty. Do jednych z nich należą hiacynty - szczególnie atrakcyjne w wyglądzie. Ponieważ są wyjątkowo niewymagające, z powodzeniem można je przenosić na czas kwitnienia do domu... A dlaczego warto?

Post Hiacynty w szkle pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Hiacynty mają duże bardzo ozdobne kwiatostany złożone z grona mniejszych dzwonkowatych kwiatków, rozkwitają one sukcesywnie, co powoduje, że roślina pozostaje dekoracyjna dłuższy czas. Hiacynty występują w gamie kolorów od zupełnie białych, poprzez kremowe, jasnoróżowe, purpurowe, lila, błękitne i wręcz granatowe. Urodą cieszy zarówno pojedynczy hiacynt, jak i zestawiony w jednolite kolorystycznie lub kontrastowe grupy.

  • Hiacynty w szkle
  • Hiacynty w szkle

To, co wyróżnia hiacynty szczególnie spośród innych wiosennych kwiatów to ich intensywny, słodki zapach. Jeżeli zależy nam, żeby wiosna zagościła w domu nie tylko kolorami, ale również powiewem kwiatowych woni, postawmy właśnie na hiacynty.

Hiacynty są niezwykle niewymagające. Roślina doskonale przetrwa przez cały czas efektownego kwitnienia nawet z odsłoniętymi korzeniami, musi mieć tylko regularnie dostarczaną wodę. Dlatego warto umieszczać hiacynt w szklanym, przezroczystym naczyniu niczym w akwarium. Wygląda wtedy bardzo naturalnie i nowocześnie.

Hiacynty w szkle
Hiacynty w szkle


Jeśli mamy ogród kwiatowy, a w nim hiacynty, możemy na czas kwitnienia z powodzeniem przenieść kilka roślin do domu. Wystarczy wstawić do szklaneczki (np. popularnej whiskey’ówki), a następnie regularnie podlewać, tak aby korzenie miały stały dostęp do wody. Roślinę wykopujemy z gruntu (najlepiej z zapasem, by nie uszkodzić cebuli), obsypujemy z ziemi, następnie sekatorem lekko podcinamy korzonki i jeśli roślina jest zbyt brudna, płuczemy pod słabym strumieniem zimnej wody. Tak przygotowaną roślinę wkładamy do szklaneczki – w zależności od wielkości hiacyntu dobieramy atrakcyjny kształt i wygląd naczynia.

Kiedy hiacynt przekwitnie, obcinamy jego zieloną część ok. 1 cm nad cebulą i wkładamy ponownie do ziemi. Za rok z powodzeniem będziemy mogli wykorzystać ją ponownie do dekoracji, jeśli nie zapomnimy, w którym miejscu roślinę posadziliśmy.

autor: Dominika
zdjęcia: ASK, pixabay.com

Post Hiacynty w szkle pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Falenopsis – najpopularniejszy storczyk

Pokochały go miliony – falenopsis należy do najchętniej uprawianych w Polsce storczyków. Jednak nie wszystkim udaje się utrzymanie go w dobrej formie. Co wyróżnia tego storczyka? Jak pielęgnować falenopsis?

Post Falenopsis – najpopularniejszy storczyk pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

W niedawnym Dniu Kobiet wiele z nas zostało obdarowanych storczykami, w przeważającej mierze to falenopsisy, które można nabyć nie tylko w kwiaciarniach, ale często także w większości dużych sklepów ze stoiskami ogrodniczymi. O urodzie tego storczyka decydują bardzo dekoracyjne kwiaty, których szeroko rozłożone płatki budzą skojarzenia ze skrzydłami ćmy – stąd też ich polska nazwa ćmówka. Orchidee tego rodzaju mają wiele zalet, poczynając od pięknych i trwałych kwiatów po niewygórowaną cenę, a jeśli zapewnimy im odpowiednie warunki, będą ozdobą wnętrz przez lata.

  • Falenopsis – najpopularniejszy storczyk
    fot. fotolia.com
  • fot. fotolia.com

Stanowisko i temperatura

Najlepiej odpowiada im stanowisko wschodnie. Orchidee tego rodzaju nie lubią nadmiaru słońca, dlatego jeśli ustawiamy je na parapetach okien z wystawą południową lub zachodnią, latem trzeba chronić storczyki zacieniając okno. Przy nadmiarze słońca liście przyjmują zamiast żółtawozielonej barwy czerwonobordowy odcień. Falenopsis pochodzi z południowo-wschodniej Azji, gdzie w naturalnym środowisku temperatura powietrza jest dość wysoka, najlepiej rozwija się, gdy w ciągu dnia temperatura wynosi ok. 23-27oC, zaś w nocy oscyluje w granicach 17-18oC. Zadbajmy przy tym o odpowiednią wilgotność powietrza, która szczególnie w upalne dni powinna być wysoka – by ją uzyskać, warto wtedy wykorzystać nawilżacz powietrza. Storczyki można też zraszać, jednak nie należy zostawiać wilgotnych liści na noc. Nie używajmy do tego wody z kranu, bo może to prowadzić do osadzania na liściach kamienia, najlepsza będzie woda destylowana lub deszczówka.

Podłoże dla storczyka

Falenopsis wymaga zastosowania specjalnego podłoża, które najczęściej wymaga wymiany co 2-3 lata, lub wtedy, gdy korzenie wyraźnie nie mieszczą się w doniczce. Trzeba je wymieniać co roku, jeśli podlewamy nasze storczyki wodą z kranu, która zawsze powinna być przegotowana i odstana! Przesadzanie powinno się przeprowadzać wiosną. Odpowiednia będzie doskonale przepuszczalna mieszanka przefermentowanej kory sosnowej i kokosa z węglem drzewnym oraz keramzytem oraz niewielką domieszką torfu. Podłoże do storczyków najlepiej kupić w sklepie ogrodniczym. Nie wolno używać typowej ziemi ogrodniczej.

  • Falenopsis – najpopularniejszy storczyk
    fot. fotolia.com
  • Falenopsis – najpopularniejszy storczyk
    fot. fotolia.com

Podlewanie i nawożenie storczyka falenopsis

Uzależniamy je od pory roku oraz okresu wegetacji. Kwitnące orchidee podlewamy obficie raz-dwa w tygodniu, gdy podłoże jest już całkowicie suche. Najlepszy sposób to włożenie doniczki na 10-15 minut do pojemnika z wodą i dokładnym jej odsączeniu po tym czasie. Nigdy nie wolno dopuszczać, by woda pozostawała na podstawce, bo prowadzi to do gnicia korzeni. Po przekwitnięciu zaprzestajemy nawadniania na dwa tygodnie. Falenopsisy powinny być regularnie zasilane nawozami do storczyków.

Ania

Post Falenopsis – najpopularniejszy storczyk pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Dendrobium i Cymbidium – mniej znane storczyki

Chociaż zima w tym roku nas nie męczy zbyt mocno, to jednak tęsknota za zielenią jest coraz silniejsza. Dobrym sposobem na jej ukojenie są storczyki. Poza najpopularniejszym Falenopsis godne upowszechnienia są inne odmiany orchidei.

Post Dendrobium i Cymbidium – mniej znane storczyki pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Moim ulubionym rodzajem storczyka jest Dendrobium, ale do dyspozycji mamy równie piękne Cymbidium. Dużym powodzeniem cieszy się także Katleja. Wszystkie je łączą piękne, dekorujące wnętrza kwiaty. Nie lubią one również zbyt przesuszonego powietrza oraz nadmiernego podlewania, dlatego należy je podlewać dopiero, gdy korzenie są szarosrebrne, nie zapominajmy także o usunięciu nadmiaru wody, który może spowodować np. choroby grzybowe. Orchidee warto jednak zraszać. Pamiętajmy, że wymagają one specjalistycznego podłoża oraz dobrego drenażu. Odwdzięczą nam się nie tylko wyjątkowej urody kwiatami, ale także korzystnym wpływem na powietrze, którym oddychamy. Storczyki należą bowiem do roślin, które nocą produkują tlen, dobrze więc, by znalazły się w naszej sypialni.

Dendrobium i Cymbidium – mniej znane storczykiDendrobium – dla początkujących ogrodników

W obrębie tego rodzaju orchidei w warunkach naturalnych występuje ponad 1000 gatunków, które obejmują zarówno miniaturowe egzemplarze, jak i bardzo okazałe odmiany. Różni je nie tylko wielkość, ale także kształt kwiatów czy liści, łączą zaś okazałe kwiatostany, które tworzą niezbyt duże kwiaty. W domowych warunkach sprawdza się uprawa kilku odmian z tego rodzaju storczyków. Należą do nich między innymi Dendrobium nobile, Dendrobium phalaenopsis, Dendrobium kingianum, Dendrobium densiflorum. Roślinie warto zapewnić rozproszone światło i dużą wilgotność powietrza, dlatego dobrze się czuje w doświetlonej światłem naturalnym łazience lub kuchni. Pamiętajmy, że tylko Dendrobium phalaenopsis nie przechodzi okresu spoczynku, pozostałym od września do grudnia należy zapewnić niższą temperaturę – w granicach 10-15oC – temperatura nocą powinna być niższa. Równie istotne jest ograniczenie w tym czasie ich podlewania. Pod koniec stycznia rośliny można przenieść do pomieszczeń o wyższej temperaturze, wznawiają bowiem w tym czasie wegetację. W przypadku nie zachowania tych zasad storczyki nie zakwitną.

Dendrobium i Cymbidium – mniej znane storczyki Dendrobium i Cymbidium – mniej znane storczyki

Cymbidium – uprawa bez problemów

Należy do najchętniej uprawianych storczyków w naszych domach. Ozdobą tego rodzaju storczyków są bardzo dekoracyjne kwiatostany, na które składać się może nawet ponad 20 okazałych kwiatów o średnicy 6-15 cm. Pojawiają się one raz w roku jesienią lub wiosną i utrzymują bardzo długo, bo nawet do 3 miesięcy. O ich walorach dekoracyjnych decydują również efektowne barwy kwiatów. Mogą być choćby białe, różowe, zielone lub dwubarwne. Cymbidium doskonale się sprawdza także w roli kwiatów ciętych, które zachowują świeżość nawet przez ponad miesiąc. Ten rodzaj orchidei rośnie szybciej niż inne storczyki, dlatego też wymaga częstszego przesadzania.

Ania

Post Dendrobium i Cymbidium – mniej znane storczyki pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Tu podaj tekst alternatywny
Tu podaj tekst alternatywny
Tu podaj tekst alternatywny
Tu podaj tekst alternatywny