• .

  • .

  • .

  • .

  • .

Porady

Ogród – M jak Mrówka

Basen – niezbędny letni gadżet

Zanosi się na to, że upały, które towarzyszą nam od ponad tygodnia, pozostaną z nami tego lata na dłużej. Dobrym sposobem na ich oswojenie jest z pewnością basen, nawet ten niewielki pozwoli nam przetrwać najbardziej gorące dni. Warto się na niego zdecydować, szczególnie jeśli w domu są dzieci. Jaki basen wybrać?

Post Basen – niezbędny letni gadżet pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Basen – niezbędny letni gadżet

O tym, że kontakt z wodą działa kojąco i pozwala odreagować stres przekonani jesteśmy wszyscy. Szczególnie bliski będzie wówczas, gdy zdecydujemy się na basen – w takim przypadku możemy także liczyć na poprawę kondycji, a przede wszystkim na dobrą zabawę i radość w gronie najbliższych. Oczywiście najbardziej luksusowym rozwiązaniem jest basen wybudowany w domu lub ogrodzie, jednak ze względu na konieczność stałej obsługi, a także niemałe koszty na taki wariant może sobie pozwolić niewiele osób. Bardziej „demokratyczne” są baseny rozkładane. Jest ich tak dużo, że każdy z nas może wybrać odpowiedni na miarę swoich potrzeb oraz zasobności portfela. Do dyspozycji mamy baseny dmuchane, rozporowe oraz stelażowe.

Baseny dmuchane

Należą do najtańszych – zazwyczaj ich koszt nie przekracza 100-150 zł. Ze względu na swoją małą wysokość są przeznaczone głównie dla dzieci. Najczęściej ich głębokość nie przekracza 50 cm. Mają jednak wiele zalet. Do istotnych należy ich mobilność – ponieważ są lekkie, można je przenosić w różne miejsca, a także zabrać ze sobą na wycieczkę czy do babci. Nie będzie też problemów z napełnieniem ich wodą oraz z jej wymianą. Jest to konieczne, ponieważ woda w takim akwenie po kilku dniach nie będzie nadawała się do użytku – zacznie zielenieć, a dno basenu będzie śliskie i nieprzyjemne. Dmuchane baseny będą służyć głównie do wodnych igraszek – możemy je kupić w wariancie ze zjeżdżalnią czy siedziskiem, jednak nie liczmy na to, że dziecko nauczy się w takim basenie pływać. To rozwiązanie najczęściej na jeden sezon, łatwo je można uszkodzić, dlatego wymaga on równego podłoża, bez ostrych elementów.

Baseny rozporowe

Będzie znacznie bardziej wytrzymały od basenu dmuchanego. Ma on dmuchany kołnierz. Natomiast jego pozostała część jest tak skonstruowana, że otwiera się pod wpływem ciśnienie hydrostatycznego wypełniającej go wody. Baseny tego rodzaju są również znacznie większe od dmuchanych. Z powodzeniem mogą z nich korzystać także dorośli. Są jednak od nich również droższe – to zazwyczaj wydatek zaczynający się od kilkuset złotych. Basen ustawiamy na wypoziomowanym czystym podłożu – najlepiej na specjalnej macie i nadmuchujemy jego kołnierz. Później można przystąpić do napełniania basenu wodą.

Baseny stelażowe

Ich atutem jest solidna i bardzo stabilna konstrukcja, którą tworzą ścianki wzmocnione specjalnym metalowym stelażem. Są znacznie trwalsze od basenów rozporowych, ale też od nich droższe. Mogą być dość duże i wysokie – do takich modeli zazwyczaj dołączana jest drabinka. Z powodzeniem będą więc z nich korzystać dorośli. Basen tego typu rozstawia się dłużej niż rozporowy – elementy stelażu wymagają bowiem połączenia. To rozwiązanie odpowiednie do dużego ogrodu, na basen stelażowy trzeba bowiem przeznaczyć dużo miejsca.

Basen zawsze czysty

Zarówno baseny rozporowe, jaki i stelażowe powinny być wyposażone w pompy filtrujące wodę. Konieczne jest też stosowanie środków chemicznych zapobiegających namnażaniu się flory bakteryjnej. Nie zapominajmy również o usuwaniu liści i innych zanieczyszczeń. Po kąpieli basen powinien być zawsze przykryty.

autor: Ania
zdjęcia: fotolia.com

Post Basen – niezbędny letni gadżet pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Ogród w wazonie – prosta i efektowna dekoracja

To propozycja innego zaprezentowania roślin doniczkowych w miłej dla oka, barwnej kompozycji – ogród w wazonie. Każdy, własnym sumptem może wykonać go bez problemów. Podpowiadamy jak.

Post Ogród w wazonie – prosta i efektowna dekoracja pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Ogród w wazonie – prosta i efektowna dekoracja

Co należy przygotować do wykonania ogrodu w wazonie:

  • duży, najlepiej cylindryczny, szklany wazon – najwygodniej rozszerzający się ku górze,
  • podłoże do roślin doniczkowych,
  • drobny żwir ogrodowy lub akwarystyczny,
  • dekoracyjny grys lub żwir (najlepiej kolorowy),
  • węgiel aktywny (węgiel do filtrów wody),
  • rośliny doniczkowe o podobnych preferencjach (najlepiej nie wymagające dużej stałej wilgotności i nie rozrastające się nadmiernie np. sukulenty),
  • gotowy mech dekoracyjny (np. mech poduszkowy okrągły, mech chrobotek itp.).

Wykonanie ogrodu w szklanym wazonie

Przystępując do wykonania dekoracyjnego, wazonu warto przygotować sobie wygodne stanowisko. Duży stół będzie, jak najbardziej odpowiednim miejscem. Mając wszystkie elementy naszej kompozycji, dobrze jest jeszcze uzbroić się w przybory, które pomogą nam zachować czystość wazonu i dokonywać delikatnych korekt w układzie poszczególnych warstw. Przyda się tu niewielka łopatka ogrodnicza lub duża łyżka, pęseta kuchenna, spryskiwacz ogrodowy z wodą oraz płatki/waciki kosmetyczne.

Do czystego wazonu precyzyjnie, tak by nie brudzić ścianek wsypujemy żwir ogrodowy. Będzie on estetycznym wykończeniem dna, a jednocześnie zapewni drenaż, aby woda nie zalegała w podłożu. Na żwir wsypujemy ostrożnie podłoże do roślin doniczkowych, niewielką warstwę, a na nią warstwę węgla aktywnego. Jego rola jest ważna, ponieważ hamuje rozwój bakterii gnilnych i grzybów, co sprawia, że na podłożu nie pojawiają się brzydkie wykwity, a fragmenty roślinne nie gniją.

Na warstwę węgla dajemy kolejną warstwę podłoża, w której będziemy sadzić rośliny. Warto na tym etapie usypać kaskadę, tak aby nasz ogród dawał wrażenie nierównomiernego ukształtowania. W podłożu sadzimy rośliny, delikatnie, najlepiej przy pomocy pęsety. Jednocześnie po każdym działaniu warto za pomocą wacików przecierać ścianki wazonu, aby do końca pozostawały czyste i przejrzyste. Skrapiamy rośliny i delikatnie podlewamy. Ponownie przecieramy ścianki.

Teraz pozostaje nam najprzyjemniejszy etap, czyli wykończenie dekoracyjne. Przestrzenie pomiędzy roślinami wygodnie jest wypełnić ozdobnym mchem. Na potrzeby ogrodów szklanych i wielu innych dekoracji roślinnych producenci oferują gotowy mech dekoracyjny (dostępny w internecie). Jest to specjalnie wypreparowany mech stabilizowany, barwiony, nie ulega on więc wysychaniu ani nie więdnie. Jest to mech naturalny, ale odpowiednio zaimpregnowany, tak by prezentował się okazale bez dodatkowej pielęgnacji. Wystarczy, aby tak jak pozostałe rośliny w szklanym wazonie miał dostęp powietrza i minimalną wilgotność.

Pozostałe przestrzenie, szczególnie te widoczne przy ściankach, wykańczamy dekoracyjnym, kolorowym żwirem. Można tu zastosować dowolne zestawy, spójne kolorystycznie lub kontrastowe. Warto dobierać tonacje do walorów barwnych samych roślin. Kompozycje roślinną można dodatkowo wzbogacić o ozdobę ceramiczną, efektowny kamień, gałąź, muszlę czy dekoracyjną korę.

autor: Dominika
zdjęcia: ASK

Post Ogród w wazonie – prosta i efektowna dekoracja pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Jak zadbać o rośliny doniczkowe podczas upałów?

Upał męczy nie tylko nas. Jest także niekorzystny dla kwiatów doniczkowych. Jednak jeśli właściwie je będziemy pielęgnować, to bez szwanku przetrwają ten trudny czas.

Post Jak zadbać o rośliny doniczkowe podczas upałów? pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Kwiaty doniczkowe źle znoszą wysokie temperatury. Musimy więc pomóc przetrwać im upały – bez odpowiedniej pielęgnacji szybko zwiędną. Przedstawiamy kilka zasad, do których w trosce o rośliny warto się zastosować.

Jak zadbać o kwiaty doniczkowe podczas upałów?
  • Kwiaty podlewamy minimum raz dziennie – tylko duża ilość wody pozwoli im normalnie funkcjonować. Nalewamy tyle wody, by wypłynęła przez dolne otwory w doniczce.
  • Woda w doniczce będzie utrzymywała się dłużej, jeśli użyjemy specjalnego żelu do kwiatów doniczkowych. Wystarczy, że kwiaty podlejemy raz dzienne, a przez resztę dnia rośliny będą zasilane wilgocią z kulek żelowych.
  • Mimo że na dworze jest gorąco, to jednak nie należy podlewać kwiatów zimną wodą – może sprawić, że roślina dozna szoku termicznego. Woda powinna być letnia.
  • Kwiaty doniczkowe podlewajmy rano (najlepiej przed wschodem słońca) lub wieczorem (gdy temperatura spadnie). Podlewanie kwiatów gdy słońce grzeje najmocniej, może spowodować poparzenie liści przez promienie słoneczne.
  • Podlewając kierujmy strumień wody bezpośrednio do bryły korzeniowej i unikajmy moczenia liści – zmoczone liście szybciej przypalą się na słońcu, a ziemia pod nimi nadal będzie sucha.
  • Rośliny ustawione na tarasie czy balkonie czy parapecie przesuńmy w zacienione miejsca. Gdy nie jest to możliwe, ograniczmy parowanie wody – ziemię zakrywamy ściółką, trocinami lub korą drzewną, która na dłuższy czas zabezpieczy glebę przed utratą wilgoci.
  • Na tarasie i balkonie zgrupujmy rośliny w jednym miejscu. Kwiaty ustawione tuż obok siebie będą się wzajemnie osłaniały i cieniowały.
  • Usuńmy metalowe oraz czarne osłonki – nagrzewają się bardzo szybko i w krótkim czasie może dosłownie usmażyć rośliny.

autor: Asia
zdjęcia: pixabay.com, shutterstock

Post Jak zadbać o rośliny doniczkowe podczas upałów? pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Azalia z doniczki wprost do ogrodu

Maj i czerwiec to czas wielu miłych świąt, w tym dnia matki. Popularna w tym czasie, niezwykle dekoracyjnie kwitnąca azalia jest wdzięcznym upominkiem i dobrą alternatywą dla kwiatów ciętych. Jak zachować jej urok na dłużej?

Post Azalia z doniczki wprost do ogrodu pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Azalia z doniczki wprost do ogrodu

W zeszłym roku dostałam piękną białą azalię. Kwitła tak intensywnie i długo, że szkoda mi było wyrzucić ten krzew po przekwitnięciu, tym bardziej, że zachował ładne ulistnienie i był dobrze ukorzeniony. Postanowiłam zaryzykować i wsadzić roślinę do ogrodu.

Warunki w moim ogrodzie są optymalne dla roślin wrzosowatych, rosną tu doskonale i okazale kwitną różaneczniki, kalmie i pierisy. Azalia również należy do tego typu roślin i mimo że doniczkowa odmiana Rhododendron simsii nie jest polecana do nasadzeń w terenie i nie ma tolerancji oraz odporności jej ogrodowych krewniaków – rododendronów, postanowiłam zaryzykować. Azalia doniczkowa nie jest zupełnie odporna na mróz, o czym miałam okazję się przekonać.

W zeszłym roku bowiem, kiedy zasadziłam wspomniany krzew o białych kwiatach, przed nastaniem zimy otuliłam go bardzo dokładnie agrowłókniną. Dzięki temu roślina przetrwała mrozy, chociaż od kilku lat nie są one tak srogie, i wraz z pierwszymi promieniami marcowego słońca postanowiłam ją odsłonić. Niestety w połowie miesiąca przyszły jeszcze dość mocne przygruntowe przymrozki i krzew nieco osłabł, a część gałązek obumarła. Mimo to wiosną pojawiły się liście, pąki i gdzieniegdzie piękne białe kwiaty. Prawdopodobnie azalia kwitłaby bardzo efektownie i bardziej reprezentacyjnie, gdybym pozostawiła osłonę do samego maja. Zrobię tak za rok. W tym roku bowiem posadziłam drugą, piękną azalię purpurową.

Stanowisko i warunki dla azali doniczkowej w ogrodzie

Azalia tak, jak wspomniane już inne rośliny wrzosowate, w tym różaneczniki, potrzebuje gleby kwaśnej, dobrze przepuszczalnej (dobrze czuje się w ogrodzie typu leśnego). Najlepiej dla azalii doniczkowej wybrać stanowisko lekko zacienione i wypełnić przygotowany dołek podłożem do rododendronów lub kwaśnym torfem. Gleba musi być przepuszczalna ale też wilgotna. Posadzony krzew dobrze więc obsypać wokół korą, aby izolowała ona stanowisko od nadmiernego wysuszenia. Azalię po posadzeniu należy obficie podlać, a następnie wzmacniać przez pierwsze 3 tygodnie płynnym nawozem do rododendronów.

Dość wcześnie, na jesieni, przed pierwszymi mrozami będzie trzeba krzew szczelnie otulić i zabezpieczyć przed wietrzną oraz mroźną zimą. Wszelkie uschnięte i mniej estetyczne pędy można przyciąć wczesną wiosną, tak żeby uformować też ładny pokrój krzewu, chociaż azalia doniczkowa nie ma tendencji do nadmiernego i nieregularnego rozrostu.

autor: Dominika
zdjęcia: ASK

Post Azalia z doniczki wprost do ogrodu pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Dzwonki ogrodowe w pojemnikach

Uprawianie kwiatów ogrodowych stało się dzisiaj bardzo popularne. Oprócz typowych kwiatów jednorocznych rosnących w różnego rodzaju donicach czy pojemnikach takich jak pelargonie, lobelie lub werbeny coraz częściej uprawiamy w nich także rośliny mniej kojarzące się z takimi nasadzeniami. W takim „ogrodzie” bardzo efektownie wyglądają choćby tradycyjnie sadzone na rabatach dzwonki ogrodowe.

Post Dzwonki ogrodowe w pojemnikach pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Dzwonki ogrodowe w pojemnikach

Dzwonki ogrodowe należą do pełnych uroku i bardzo dekoracyjnych kwiatów jeszcze do niedawna chętnie uprawianych w ogrodach wiejskich czy naturalistycznych. Warto, by ponownie zagościły na naszych posesjach. Wiele z nich można z powodzeniem sadzić w pojemnikach ustawionych na tarasach, balkonach, w strefie wejścia do domu czy też w różnych zakątkach, gdzie trudniejsza lub wręcz niemożliwa będzie uprawa roślin bezpośrednio w ziemi. Taka forma uprawy kwiatów jest bardzo wygodna – łatwiej bowiem oczyścić z chwastów pojemniki niż rabaty. Mobilny ogród daje nam także duże możliwości aranżacyjne – donice czy skrzynki możemy bowiem przenosić w pożądane miejsca, co jest znacznie łatwiejsze niż przesadzanie kwiatów.

  • Dzwonki ogrodowe w pojemnikach
  • Dzwonki ogrodowe w pojemnikach
  • Dzwonki ogrodowe w pojemnikach

Gatunki i odmiany dzwonków ogrodowych odpowiednie do uprawy w donicach

Dzwonki ogrodowe reprezentują zarówno rośliny jednoroczne, jak i dwuletnie, a także byliny. W pojemnikach ustawionych na dworze warto uprawiać wszystkie gatunki dzwonków ogrodowych, które występują w naszej strefie geograficznej – w Polsce występuje 19 gatunków tych kwiatów. Jeśli zdecydujemy się na ich posadzenie, mamy pewność, że dobrze poradzą sobie także zimą. Do wyboru mamy dzwonki wysokie oraz niskie. Te drugie są łatwiejsze w uprawie, choćby z tego względu, że nie wymagają zbyt dużych pojemników, w których można je posadzić. To choćby bardzo efektowny dzwonek karpacki czy też dzwonek dalmatyński lub Poszarskiego. Znacznie większych pojemników wymagają dzwonki wysokie, takie jak dzwonek ogrodowy czy skupiony.

  • Dzwonki ogrodowe w pojemnikach
  • Dzwonki ogrodowe w pojemnikach

Pojemniki na dzwonki ogrodowe

Dzwonki z uwagi na swoją naturalną delikatność i bezpretensjonalność, a jednocześnie ogromną dekoracyjność kwiatów i liści najlepiej wyglądają w prostej, bliskiej naturze oprawie. Do bardzo uniwersalnych i zawsze odpowiednich można zaliczyć wszelkiego rodzaju gliniane donice, najlepiej nie wykończone nadającym im kolor szkliwem. Naturalna ceglasta czerwień tego rodzaju pojemników – najlepiej o bardzo prostej formie, bez zdobień, które są w tym przypadku zbędne podkreśla urok tych kwiatów. Kierując się tym samym kluczem, dobrym wyborem będą także drewniane skrzynie czy też cebrzyki – oczywiście odpowiednio zabezpieczone. Bardzo ekonomicznym rozwiązaniem jest też wybór różnego rodzaju osłonek, w które będziemy wkładać rośliny posadzone w donicach o mniej dekoracyjnych walorach. Jeśli jesteśmy miłośnikami rustykalnych stylizacji, warto wykorzystać wszelkiego rodzaju wiklinowe koszyki. Sprawdzą się choćby wykonane z blachy wiaderka i rynienki. Zestawienie zimnej industrialnej blachy z subtelnymi, delikatnymi dzwonkami da bardzo dobry efekt estetyczny. Zwolennicy romantycznych aranżacji powinni sięgnąć po osłonki ceramiczne w pastelowych kolorach. Dekorację wzmocnią dodatki i ozdoby florystyczne w postaci delikatnych zawieszek, wstążek czy siatek.

Dzwonki ogrodowe w pojemnikach

Uprawa dzwonków ogrodowych

Rośliny uprawiane w pojemnikach wymagają szczególnej uwagi. Konieczny będzie dobór odpowiedniego podłoża. Gleba powinna być żyzna i bogata w składniki odżywcze, najlepszy będzie kompost. Koniecznie pamiętajmy też o warstwie drenażu, który należy umieścić na dnie pojemnika. Rośliny posadzone w skrzynkach czy donicach wymagają również regularnego podlewania oraz nawożenia. Jeśli posadziliśmy byliny, zimą pojemniki powinny być zabezpieczone przed przemarzaniem.

autor: Ania
zdjęcia: AdobeStock

Post Dzwonki ogrodowe w pojemnikach pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Dywan na tarasie? Czemu nie!

Przez większość z nas taras czy balkon są traktowane jako równie ważna jak wnętrza przestrzeń mieszkalna. Takiemu myśleniu o strefach pośrednich sprzyjają różnorodne udogodnienia i wyroby dedykowane tym miejscom. Hitem ostatnich sezonów stały się tarasowe dywany.

Post Dywan na tarasie? Czemu nie! pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Dywan na tarasie? Czemu nie!

O tym, że wszelkiego rodzaju tekstylia czynią przestrzeń bardziej przytulną i dodają jej ciepła nie trzeba nikogo przekonywać – wystarczy porównać pokój każdego z nas z miejscami pracy, urzędami czy bankami. Miękkie zasłony, obrusy, liczne poduchy czy narzuty oraz dywany to także dobry sposób na zindywidualizowanie aranżacji, w której wykorzystano nawet najbardziej popularne meble czy okładziny posadzkowe i ścienne. Sięgamy po nie nie tylko w stylizacjach wnętrz. Z powodzeniem stosuje się je także na balkonie czy tarasie, nawet dywany, które do niedawna identyfikowano jedynie z salonami czy sypialniami. Dzisiaj z myślą o nawierzchniach tarasowych i balkonowych producenci oferują liczne kolekcje dywanów zewnętrznych.

Dywan na taras – trwały i funkcjonalny

Przeznaczone na taras dywany muszą być odporne na warunki atmosferyczne – przede wszystkim wilgoć oraz promieniowanie UV. Pamiętajmy, że są bardziej narażone na pył i kurz, dlatego też są płasko tkane. Dywany sznurkowe produkowane w ten sposób powstają poprzez przeciąganie pomiędzy sobą włókien wątku oraz osnowy, co sprawia, że są bardzo gęste i trudniej gromadzą się na nich roztocza czy zanieczyszczenia. O ich walorach decyduje także rodzaj włókna, z jakiego są produkowane. Zazwyczaj wykonuje się je z tworzyw sztucznych – chłonąca wilgoć wełna nie sprawdza się w tych miejscach. Najczęściej wyrabia się je np. z włókien polipropylenu – materiału antystatycznego, nie przyciągającego kurzu, o który na dworze nie trudno. Wyróżnia je także doskonała sprężystość i odpornością na zabrudzenia oraz zaplamienia. Należą także do produktów wytrzymałych na ścieranie, co ma szczególne znaczenie w przestrzeni, w której poruszamy się zazwyczaj w butach. Nie straszne im również działanie wilgoci, której nie wchłaniają. Nie atakują ich grzyby, bakterie, a także mole. By dobrze nam służyły, warto ułożyć pod nimi matę antypoślizgową, która zapobiegnie przesuwaniu dywanu po nawierzchni tarasu czy balkonu.

  • Dywan na tarasie? Czemu nie!
  • Dywan na tarasie? Czemu nie!
Dywan na tarasie? Czemu nie!

Dywan na tarasie zawsze zadbany

Dywany polipropylenowe przeznaczone do użytku zewnętrznego nie tracą swoich właściwości w kontakcie z różnego rodzaju chemikaliami i rozpuszczalnikami organicznymi, dlatego są również łatwe w pielęgnacji. Będą dobrze wyglądały nawet wielokrotnie czyszczone. Płaski dywan nie przysparza także problemów podczas odkurzania, które powinno być zabiegiem pielęgnacyjnym stosowanym systematycznie.

Dywan na taras – design zawsze na czasie

Do niezbywalnych atutów dywanów zewnętrznych należy również ich wzornictwo. Przeważają nowoczesne wzory minimalistyczne często geometryczne – na bazie prostych linii, a także trójkątów, rombów czy prostokątów budujących rytmiczne kompozycje. Równie popularne są dywany zewnętrzne z uproszczonymi motywami roślinnymi, które doskonale wpisują się w naturalne otoczenie. Zazwyczaj liczba zastosowanych kolorów w designie dywanów tarasowych ogranicza się do dwóch-trzech. Dużą bazę tworzą także modele jednobarwne. Design dywanów tarasowych wyróżnia także kolorystyka – przeważają barwy bliskie naturze budujące spójną aranżację letnich salonów pod chmurką.

autor: Ania
zdjęcia: fotolia.com, stock.adobe.com

Post Dywan na tarasie? Czemu nie! pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Warzywnik – łatwy sposób na ogrodową grządkę

Grządka na podwyższeniu to łatwy sposób na amatorską uprawę ziół i drobnych warzyw. Niezależnie, czy zbudujemy ją samodzielnie, czy znajdziemy i kupimy gotową, przyjemność z dbania o własne rośliny uprawne i radość z ich plonu może być naszym udziałem nawet w niewielkim ogródku.

Post Warzywnik – łatwy sposób na ogrodową grządkę pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Nie każdy lubi pracę ogrodnicze, ale są tacy, w których drzemie silna atawistyczna potrzeba dłubania w ziemi. Uprawa roślin, sadzenie, nawożenie, kopanie, pielenie, podlewanie etc. to zajęcia, które umilają czas, relaksują i dają szczególną satysfakcję, kiedy widzimy – jak nam rośnie!

Zdecydowanie należę do tego gatunku pasjonatów ogrodników amatorów. Niestety do niedawna moje prace ogrodowe ograniczały się do roślin ozdobnych i do pielęgnacji ogrodu użytkowego. Marzyłam jednak o grządce na własne zioła i małe warzywa, której jednak nie miałam szans wygospodarować w małym przydomowym ogrodzie. Traf chciał, że w internecie udało mi się wypatrzyć rozwiązanie „szyte” na moje potrzeby – warzywnik na podwyższeniu.

  • Warzywnik – łatwy sposób na ogrodową grządkę
  • Warzywnik – łatwy sposób na ogrodową grządkę

Prosta forma – łatwa uprawa roślin

Rozkładana grządka w rozmiarze 115 x 50 cm i objętości ok. 120 l wydała mi się idealnym rozwiązaniem na moje amatorskie hodowle. Widziałam wiele zdjęć upraw w takich pojemnikach i ujęła mnie wygoda oraz estetyka takiego systemu. Warzywnik to obszerna skrzynia, do której w łatwy sposób montuje się nogi, zapewniające stabilność oraz wygodną, ergonomiczną wysokość (pielęgnując rośliny nie trzeba się schylać). Jest zbudowana z myślą o efektywnej uprawie roślin – przy dnie znajduje się półka zapewniającą odpływ i niezaleganie wody oraz odpowiednią przepuszczalność i oddychanie gleby. Rośliny mają optymalne warunki i nie ma zagrożenia, że będą stały w wodzie przy dużych ulewach.

Po złożeniu zgodnie z łatwą instrukcją skrzynka jest gotowa do wypełnienia ziemią. Ja wybrałam podłoże do warzyw i pomidorów wzbogacone o składniki zapewniające dobre owocowanie i dojrzewanie moim roślinom. Wypełniwszy skrzynię w 3/4 wysokości dodatkowo użyźniłam ziemię nawozem w postaci granulatu.

  • Warzywnik – łatwy sposób na ogrodową grządkę
  • Warzywnik – łatwy sposób na ogrodową grządkę
  • Warzywnik – łatwy sposób na ogrodową grządkę

Jakie rośliny na podwyższoną grządkę

W mojej uprawie znajdą się przede wszystkim zioła: mięta, bazylia, szałwia, lubczyk, natka pietruszki, oregano oraz szczypior. Planuję również uprawiać pomidory koktajlowe, burak liściasty, cebulkę, truskawki i może poziomki. Na podwyższonej grządce można jednak uprawiać wiele innych roślin w tym również ozdobnych. Dużo osób pomiędzy sadzonki warzyw: sałat, jarmużu, kopru, minipapryki, czosnku, pora, sadzi kwiaty jadalne np. nasturcje, nagietki, bratki, które dodatkowo uatrakcyjniają dekoracyjnie wygląd grządki.

  • Warzywnik – łatwy sposób na ogrodową grządkę
  • Warzywnik – łatwy sposób na ogrodową grządkę
  • Warzywnik – łatwy sposób na ogrodową grządkę

Rośliny możemy sadzić zarówno z nasion, jak i gotowych sadzonek (te szybciej rozrosną się i dojrzeją na czas). Posadzone wystarczy podlać i sukcesywnie doglądać.

Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się poznać smak warzyw z własnego ogródka.

Warzywnik – łatwy sposób na ogrodową grządkę

autor: Dominika
zdjęcia: ASK

Post Warzywnik – łatwy sposób na ogrodową grządkę pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Kupujemy nasiona traw

Zadbany, wypielęgnowany, soczystozielony trawnik to marzenie niejednego właściciela posesji. Aby efektowna trawiasta murawa wzbudzała zazdrość sąsiadów, przy zakładaniu, uprawie i konserwacji trawnika trzeba zacząć od podstaw – dobrać odpowiednią mieszankę nasion traw.

Post Kupujemy nasiona traw pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Trawa, mimo iż kojarzy się z rośliną ekspansywną, trudną do usunięcia, kiedy pleni się na uprawnych grządkach, jako roślina budującą połacie trawnika wymaga sporego zaangażowania. Stałe podlewanie, nawożenie, napowietrzanie (aeracja), koszenie i grabienie to zabiegi, które zapewnią wygląd, równomierny wzrost i zdrową kondycję trawy. Niemniej nawet ciężka i regularna praca ogrodnicza będzie mało efektywna, jeśli gatunek trawy nie został dobrany odpowiednio do warunków na naszej działce: rodzaju gleby, jej przepuszczalności, nasłonecznienia oraz stopnia użytkowania terenu (deptanie).

Jak dobierać nasiona traw – na co zwrócić uwagę?

Producenci nasion traw coraz precyzyjniej i staranniej selekcjonują nasiona oraz komponują mieszanki pod kątem wymagań stanowiska na jakim będzie zakładany trawnik. Dlatego na stoiskach ogrodniczych znajdziemy bardzo wiele mieszanek o różniących się właściwościach, dobranych na potrzeby różnych typów trawników:

  • trawy na stanowiska zacienione oraz nasłonecznione – tam, gdzie teren zadrzewiony i słońca dochodzi niewiele, koniecznie należy wybrać nasiona traw polecane do stanowisk zacienionych, i odwrotnie, jeśli wystawa naszego trawnika jest otwarta, np. południowa z przewagą intensywnego nasłonecznienia kupujemy mieszankę słoneczną;
  • mieszanki na tereny suche oraz gleby jałowe – na działki o marnej jakości gleby oraz miejsca o niskiej wilgotności doskonałe będą mieszanki o dużej odporności na te czynniki. Mimo niesprzyjających warunków z takich mieszanek uzyskamy zwartą darń o głębokich, gęstych korzeniach;
  • Kupujemy nasiona traw
  • Kupujemy nasiona traw
  • Kupujemy nasiona traw
  • trawy na teren użytkowy, trawy gazonowe i mieszanki sportowe – charakteryzują się wysoką odpornością na uszkodzenia mechaniczne, dlatego sprawdzą się tam, gdzie ogród jest użytkowany często na potrzeby rekreacji. W miejscu, gdzie na trawniku bawią się dzieci oraz ustawiamy meble ogrodowe należy wybrać takie właśnie odmiany, które są odporne na deptanie i ścieranie;
  • trawy o spowolnionym wzroście – tam, gdzie ogród nie może być regularnie koszony, np. na rekreacyjnej działce, którą odwiedzamy okazjonalnie, warto wybrać mieszankę o specjalnie dobranym składnikach, spowalniających wzrost rośliny nawet o 30%;
  • trawy dekoracyjne – w miejsca, gdzie w ogrodzie trawnik ma pełnić rolę ozdobną, a jego użytkowanie nie będzie intensywne, polecane będą odmiany nasion do zakładania dekoracyjnych trawników. Charakteryzującą się delikatnym ulistnieniem, intensywną soczystą zielenią oraz powolnym tempem wzrostu – nie wymagają tak częstego koszenia jak inne odmiany. Wśród mieszanek dekoracyjnych na uwagę zasługują łąki, w których połączenie ozdobnych traw oraz kwiatów polnych daje niezwykle uroczy efekt, a dodatkowo wspiera ogrodowych zapylaczy.

Mieszanki nasion traw z myślą o regeneracji

Całą grupę mieszanek nasion traw stanowią trawy do renowacji i szczególnej pielęgnacji. Mają zastosowanie przy odbudowie uszkodzonych miejsc trawnika, powstałych np. w wyniku nadmiernej eksploatacji, w następstwie chorób, suszy czy po zimie skutkiem mrozów. Wyselekcjonowane odmiany nasion (najsilniejszych i najodporniejszych) szybko kiełkują i rosną, tworzą gęstą, wytrzymałą darń, która wypełnia nieestetyczne miejsca na murawie.

  • Kupujemy nasiona traw
  • Kupujemy nasiona traw
  • Kupujemy nasiona traw

W miejscach, gdzie teren ma charakter leśny, wokół jest sporo drzew i krzewów iglastych polecane są mieszanki renowacyjne „antymech”, które uniemożliwiają zbyt ekspansywny rozrost mchu na trawniku. Dzięki otaczaniu w trakcie produkcji nasion specjalnymi substancjami zwalczających mech, trawa nie ulega zagłuszeniu, także spowalnia, a nawet redukuje przyrost mchu.

Do wsparcia kondycji trawy i dobrego wyglądu trawnika warto również dobierać mieszkanki nasion traw wzbogacone nawozem, gwarantują one przyspieszony wzrost oraz efektowną wegetacje.

autor: Dominika
zdjęcia: Ekodarpol, Rolimpex, Target, Bros, Floraland, fotolia.com

Post Kupujemy nasiona traw pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Pies i ogród – łączymy dwie sprzeczności

Zachowanie psa zależy od rasy, wieku i sposobu wychowania. Ale kłopoty wynikają też ze sposobu zagospodarowania ogrodu.

Post Pies i ogród – łączymy dwie sprzeczności pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Już na wstępie zakładając ogród albo decydując się na wzięcie psa, trzeba sobie wyraźnie powiedzieć, czy bardziej zależy nam na idealnym trawniku, łatwo dostępnych rabatach, otwartym warzywniku itd., czy też na dobrym samopoczuciu naszego przyjaciela. Jeżeli jego miejsce jest razem z nami w domu i chcemy, by spędzał czas w ogrodzie, musimy zadbać o jego bezpieczeństwo, ale też poszukać rozwiązań, które pozwolą uniknąć kolizji na linii pies–ogród. Jeśli natomiast nasz pies ma mieszkać na zewnątrz, bo jego głównym zadaniem jest pilnowanie domu, naszym obowiązkiem jest zapewnienie mu odpowiednich warunków, w myśl zasady, że nasz pracownik świadczy o nas.

Jak zorganizować ogród pod kątem czworonoga?

Rozwiązań jest kilka. Po pierwsze: możemy po prostu pozwolić psu na swobodne przebywanie wśród zieleni, przy założeniu, że szkody są nieuniknione i lepiej w razie potrzeby naprawić uszkodzenia, zasypać dołki czy posadzić nowe rośliny, niż ciągle stresować siebie i psa zakazami oraz krzykiem. Po drugie: można wprowadzić kilka praktycznych rozwiązań, np. rośliny ozdobne i warzywa sadzić na podwyższonych grządkach. Dla osobników, które uwielbiają pilnować posiadłości i jak szalone biegają wzdłuż ogrodzenia, warto pozostawić tam pas niezagospodarowany i oddzielić go od pozostałego terenu gęstym żywopłotem (albo płotkiem czy też ogrodzeniem z siatki). Dobrym patentem jest zamknięcie wydzielonej przestrzeni furtką, dzięki czemu powstaje kojec, w którym pies może zostać odizolowany np. podczas wizyty gości.

Po trzecie: jeśli działka jest duża, można wydzielić część ogrodu, w której pies będzie mógł swobodnie biegać, leżeć w cieniu krzewów, czasami wykopać dół, a zakazać mu wstępu do części z wypielęgnowanym trawnikiem, kobiercami kwiatowymi i oczkiem wodnym. Jeżeli chcemy tylko na jakiś czas ograniczyć aktywność dużego silnego psa, możemy użyć specjalnej zwijanej smyczy z mocnym karabińczykiem, którą przypina się do uchwytu zakotwionego w ścianie elewacji czy w murze ogrodzeniowym lub zbudować kojec, w którym w razie potrzeby będziemy mogli zamykać zwierzę, bez potrzeby uwiązywania go.

  • Pies i ogród – łączymy dwie sprzeczności
  • Pies i ogród – łączymy dwie sprzeczności

Jaka rasa będzie żyła w przyjaźni z ogrodem?

Weźmy pod uwagę naturalne cechy psa, wynikające z jego (stworzonej przecież przez człowieka) rasy. Każda rasa ma swoje cechy charakterystyczne, warto więc poczytać literaturę fachową, by wiedzieć, co nas czeka. Oto kilka przykładów: jamniki, basety, bigle, foksteriery i mieszańce, mające domieszkę takiej krwi, uwielbiają kopać, zatem wypuszczone do ogrodu z pewnością narobią szkód. Stworzono je do polowań na niewielkie zwierzęta żyjące w norach, będą więc także w ogrodzie ich poszukiwać. Wyżły, setery, ogary i oczywiście ich mieszańce nie powstrzymają się od uganiania się po całym terenie, bo potrzebują dużo ruchu. Podobnie husky, malamuty i dalmatyńczyki. Przedstawiciele wszystkich tych ras muszą biegać, aby rozładować energię. Łagodne i pogodne labradory i golden retrievery, a także pochodzące od nich mieszańce nie powstrzymają się przed kąpielą w stawie czy oczku wodnym, bo uwielbiają wodę. Wszystkie psy, a zwłaszcza długowłose, w upał poszukają sobie miejsca na rabatach, gdzie ziemia jest wilgotna, bo tam jest najchłodniej.

autor: Monika
zdjęcia: fotolia.com, pixabay.com


Post Pies i ogród – łączymy dwie sprzeczności pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Jak podlać trawnik i się nie napracować

Przez najbliższe miesiące najważniejszym zabiegiem pielęgnacyjnym w ogrodzie będzie podlewanie. Głównym konsumentem wody jest trawnik, więc podlewanie go zajmie nam najwięcej czasu.

Post Jak podlać trawnik i się nie napracować pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Latem trawnik potrzebuje ogromnych ilości wody, nawet do 25 l/m² na tydzień, ponieważ ciągle ją wyparowuje (nawet 3 l/m² dziennie). Fachowcy od pielęgnacji trawników zalecają podlewanie trawy latem co trzy dni, w dawkach po min. 10 l/m². Jak to zrobić? Sposobów jest wiele, ale kompleksowy system tylko jeden – automatyczny system nawadniania ze zraszaczami wynurzalnymi. Jest wygodny w użyciu, szczególnie w dużym ogrodzie, ale ze względu na wysoką cenę, nie jest powszechnie dostępny. I nie ma tu o czym pisać – montażem zajmują się fachowcy. W małych ogrodach ogrodnicy muszą sobie radzić sami, stosując proste i tanie domowe sposoby rozwijania węży ogrodowych i rozstawiania zraszaczy. Co nie znaczy, że te sposoby są złe. Są bardziej pracochłonne, ale jeśli je dobrze zaplanujemy, podlewanie nie będzie zajmowało nam wiele czasu.

  • Jak podlać trawnik i się nie napracować
  • Jak podlać trawnik i się nie napracować

Przede wszystkim należy podlewać trawnik częściami, nigdy w całości. Pokusa podlania od razu wszystkiego powoduje, że z braku czasu, nudy i zmęczenia zawsze podlejemy go zbyt małą ilością wody, co nie tylko mu nie pomoże, ale nawet szkodzi, powodując rozrost chwastów. Każdego wieczora możemy podlać najwyżej dwie części, korzystając z najprostszego możliwego „systemu”, czyli dwóch wężów i dwóch końcówek zraszających. Oba węże można podłączyć do rozdzielacza przy kranie. Jeśli ciśnienie jest wysokie, możemy podlewać jednocześnie na oba. Raczej jednak nie będzie wystarczające, więc będziemy podlewać po kolei, przełączając tylko zawór. Następnego dnia przestawiamy końcówki w inne miejsce. I to jest jedyna praca, jaką musimy wykonać, nie licząc zakręcenia zaworów. Po trzech dniach cały trawnik powinien być podlany. Węże leżące na trawniku nie wyglądają szczególnie estetycznie, ale to i tak niska cena za gęsty zielony dywan. O tym, czym podlewać, już następnym razem.

autor: Marek
zdjęcia: Cellfast, fotolia.com

Post Jak podlać trawnik i się nie napracować pojawił się poraz pierwszy w M jak Mrówka.

Tu podaj tekst alternatywny
Tu podaj tekst alternatywny
Tu podaj tekst alternatywny
Tu podaj tekst alternatywny